Zagumny wraca do kadry
Czwartek, 26 listopada 2015 (20:09)Paweł Zagumny znalazł się w szerokiej kadrze siatkarskiej reprezentacji Polski na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, który w dniach 5-10 stycznia rozegrany zostanie w Berlinie. Wśród powołanych zabrakło za to Mariusza Wlazłego.
Zagumny i Wlazły to dwie wielkie ikony polskiej siatkówki, zawodnicy najwyższej klasy, utożsamiani z tym, co w tej dyscyplinie najlepsze. Przed rokiem poprowadzili Biało-Czerwonych do mistrzostwa świata, ale tuż po tej imprezie podjęli decyzję o zakończeniu reprezentacyjnych karier.
Niemal od razu zaczęli być nagabywani i namawiani do zmiany postanowień, jednak twardo przy nich obstawali. Temat „wielkich powrotów” stale się jednak przewijał, trener Stephane Antiga nie ukrywał, że obaj zawodnicy kadrze by się przydali, lecz podkreślał, że nie będzie nikogo do narodowej drużyny ciągnął na siłę.
Od kilku dni spekulacje o powołaniu Wlazłego i Zagumnego na turniej kwalifikacyjny przybrały na sile. Polacy wciąż nie są bowiem pewni występu na igrzyskach w Rio. Byli blisko wywalczenia awansu na Pucharze Świata, ale o niepowodzeniu zadecydował jeden jedyny przegrany mecz – z Włochami. Kilka tygodni później nasi chcieli się odbudować na mistrzostwach Europy, jednak doznali na nich bolesnej porażki. Antiga dużo opowiadał o zmęczeniu podopiecznych, tak fizycznym, jak i psychicznym. Wlazły i Zagumny jawili się jako ci, którzy mogą reprezentacji przywrócić blask.
I faktycznie, utytułowany rozgrywający znalazł się w szerokiej kadrze na berliński turniej. To świetna wiadomość, bo na ostatnich dużych imprezach Biało-Czerwoni mieli problemy z rozgrywaniem, następcy Zagumnego nie zawsze radzili sobie z presją i oczekiwaniami. Wśród powołanych zabrakło za to Wlazłego. Może to oznaczać, że ten siatkarz, jeden z najlepszych atakujących świata, definitywnie zakończył reprezentacyjną karierę i więcej w narodowych barwach się nie pojawi.
Polacy bezpośrednie przygotowania do turnieju w Berlinie rozpoczną 22 grudnia na krótkim zgrupowaniu w Spale. Na razie Antiga powołał na nie kadrę szeroką, wkrótce ograniczy ją do 14-16 nazwisk.
W turnieju kwalifikacyjnym wystąpi osiem najlepszych drużyn europejskich, z wyjątkiem Włochów, pewnych występu w Rio. Polacy rozpoczną rywalizację od grupowych spotkań z Niemcami, Serbami i Belgami. Na igrzyska pojedzie tylko jedna ekipa: zwycięska. Dwie kolejne wywalczą o prawo gry w kolejnym turnieju kwalifikacyjnym, tym razem z Tokio. Rywalizacja zapowiada się zatem arcytrudna, cięższa nawet niż na Pucharze Świata i mistrzostwach Europy.
Szeroki skład reprezentacji Polski: rozgrywający: Paweł Zagumny (AZS Politechnika Warszawska), Fabian Drzyzga (Asseco Resovia Rzeszów), Grzegorz Łomacz (Cuprum Lubin), Paweł Woicki (Indykpol AZS Olsztyn); atakujący: Dawid Konarski, Grzegorz Bociek (obaj ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Bartosz Kurek (Asseco Resovia Rzeszów), Jakub Jarosz (Łuczniczka Bydgoszcz); środkowi: Mateusz Bieniek (Effector Kielce), Karol Kłos, Andrzej Wrona (obaj PGE Skra Bełchatów), Marcin Możdżonek (Cuprum Lubin), Łukasz Wiśniewski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle); przyjmujący: Michał Kubiak (Halkbank Ankara), Mateusz Mika (Lotos Trefl Gdańsk), Rafał Buszek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Artur Szalpuk, Wojciech Żaliński (obaj Cerrad Czarni Radom), Aleksander Śliwka (Asseco Resovia Rzeszów); libero: Paweł Zatorski (PGE Skra Bełchatów), Piotr Gacek (Lotos Trefl Gdańsk), Damian Wojtaszek (Asseco Resovia Rzeszów).
Piotr Skrobisz