• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Odczuwamy wielką stratę

Czwartek, 26 listopada 2015 (13:06)

O. Józef Stanisław Płatek, wieloletni generał paulinów, wspominając zmarłego o. Zachariasza Jabłońskiego, powiedział: – To był wielki i wspaniały człowiek. Jasna Góra płacze. Odczuwamy wielką stratę.

 

O. Płatek znał o. Zachariasza od wielu lat. W Wyższym Seminarium Duchownym Paulinów byli najbliższymi współpracownikami – o. Płatek był rektorem, a o. Jabłoński prefektem.

– To była wspaniała współpraca. Prowadziliśmy jedną linię wychowawczą. O. Zachariasz wiele od siebie wymagał, ale także od młodzieży. Miał wspaniałe założenia i programy wychowacze. Młodzi nie mogli w nas wbić kilna, bo wiedzieli, że my mamy jedną linię i to było bardzo dobre – wspomina paulin. 

Potem los rodzielił o. Płatka z o. Jabłońskim. Widząc wielkie zaangażowanie o. Zachariasza, o. Płatek mianował go rektorem seminarium.

– Był także redaktorem miesięcznika „Jasna Góra”. Prowadził wykłady na UKSW, w Radomiu, w Instytucie Mariologicznym w Niepokalanowie. Był bardzo czynnym człowiekiem. Najpierw zajmował się historią Liturgii, a potem ruchem pielgrzymkowym i stał się w tej dziedzinie specjalistą. Zwłaszcza jeśli chodzi o Jasną Górę. Zresztą dla niego każdy pielgrzym się liczył, każdy był dla niego ważny – zaznacza o. Płatek. 

Mówiąc o Zmarłym, były generał jednym tchem wylicza jego cechy: wspaniały człowiek i kapłan, światły, dynamiczny, otwarty, patriota, wielki cziciel Matki Bożej, niezwykły organizator.

– Był blisko Radia Maryja i Telewizji Trwam. Pisał do „Naszego Dziennika”. Toruńskie media były mu bardzo bliskie – zaznacza, dodając, że o. Jabłoński pozostawił po sobie ogromny dorobek naukowy.

– Ostatnio był już bardzo chory i wiedzieliśmy, że podupada na zdrowiu. Prawie do końca był jednak czynny, szedł nawet do konfesjonału. Widząc to, nieraz żartowałem, mówiąc: „Ty, sportsmen, jak Ty te nogi ciągniesz, czy one Cię ciągną”, a on się tylko uśmiechał. Odszedł dziś do Pana, ale pamięć o Nim pozostanie w naszych sercach – zapewnia paulin.

Małgorzata Pabis