• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Wojtunik rezygnuje

Środa, 25 listopada 2015 (10:11)

Dymisja szefa CBA Pawła Wojtunika zostanie przyjęta po zakończeniu procedury opiniowania jego rezygnacji – poinformowała Elżbieta Witek, rzecznik prasowy rządu. Zapewniła, że Wojtunik nie został zmuszony do złożenia dymisji.

Witek, pytana w TVN24, czy szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik został zmuszony do dymisji, odpowiedziała: – Nie, pan Paweł Wojtunik złożył sam rezygnację. Ona trafiła z rekomendacją szefa koordynatora pana Mariusza Kamińskiego wczoraj wieczorem na biurko pani premier. Pani premier rozpoczęła teraz procedurę odwołania, tzn. zwróciła się o zaopiniowanie zarówno do komisji, do Kolegium ds. Służb Specjalnych, a także do pana prezydenta. Dopiero wtedy, kiedy te konsultacje, to opiniowanie się zakończy, dopiero będzie można powiedzieć, że procedura odwołania została zakończona – wyjaśniła. Zaznaczyła, że prezydent Andrzej Duda wraca w piątek z Chin.

Witek zwróciła ponadto uwagę na padające pytania o szybkość postępowania w sprawie Wojtunika i uzasadnienie tej decyzji.

– Wszystko dzieje się zgodnie z przepisami. Przypomnę, że gdy Mariusz Kamiński był odwoływany przez Donalda Tuska, ówczesnego premiera polskiego rządu, to o tę opinię do pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie wystąpił. Pani premier Beata Szydło zachowuje tok postępowania i o opinie prosi te trzy organy – podkreśliła.

Witek pytana była też, czy pretekstem do odwołania Wojtunika nie było wszczęcie przez nowego szefa ABW postępowania wobec niego w celu odebrania mu certyfikatu, co oznacza pozbawienie dostępu do informacji tajnych.

– Z pewnością to nie chodzi o pretekst […]. Natomiast ja przypomnę, że także media informowały o tym, że w służbach nie dzieje się dobrze, skoro nawet premier polskiego rządu był podsłuchiwany. […] Koordynator służb specjalnych, czyli pan Mariusz Kamiński, dał pozytywną rekomendację pod wnioskiem pana Wojtunika z prośbą o dymisję – powiedziała.

Jej zdaniem, działania Kamińskiego były szybkie i skuteczne, bowiem „państwo polskie musi być bezpieczne, a służby muszą działać prawidłowo”.

Witek odpowiadała także na pytanie, czy premier Beata Szydło była niezadowolona z pracy Wojtunika. – Pani premier Szydło jest zaledwie kilka dni premierem, w związku z tym opiera się na tym, co dostarczają jej ministrowie. Ma zaufanie do ministra Kamińskiego – wyjaśniła.

Dodała, że PiS zapowiadało, iż polskie państwo trzeba naprawić, i wskazywało, że służby specjalne funkcjonują źle. Według Witek, za to odpowiada m.in. Paweł Wojtunik. – Służby muszą być poza wszelkimi podejrzeniami. Szczególnie w sytuacji, która jest niebezpieczna w Europie. Pani premier dba o bezpieczeństwo Polaków, w związku z tym ta dymisja będzie przyjęta, jeśli zakończy się proces opiniowania – powiedziała.

Odmówiła odpowiedzi na pytanie dotyczące następcy Wojtunika (według mediów, Wojtunika ma zastąpić Ernest Bejda) tłumacząc, że premier nie przywykła do tego, żeby przez media informować o swoich decyzjach kadrowych.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało we wtorek, że szef CBA Paweł Wojtunik podał się do dymisji i złożył – za pośrednictwem ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego – na ręce premier Beaty Szydło rezygnację z zajmowanego stanowiska. Wszczęto procedurę odwoławczą, która obejmuje zaopiniowanie wniosku przez prezydenta, Kolegium ds. Służb Specjalnych oraz sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński przekazał wieczorem, że decyzja Wojtunika o rezygnacji ze stanowiska „jest podyktowana interesem państwa, a przede wszystkim dobrem Centralnego Biura Antykorupcyjnego”.

– W szczególności potrzebą zapewnienia prawidłowego toku funkcjonowania naszej służby – podał Dobrzyński.

RS, PAP