• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Rząd PO - PSL rezygnuje z Via Carpatia?

Niedziela, 11 listopada 2012 (09:57)

- Dzisiaj nie ma najlepszego klimatu w Europie do tego, żeby rozpędzać się z inwestycjami typu Via Carpatia – powiedział w sobotę w Przemyślu premier Donald Tusk. Zdaniem posła do Parlamentu Europejskiego Tomasza Poręby (PiS), który zabiega o wpisanie inwestycji do europejskiej sieci transportowej, co gwarantowałoby zarówno rozbudowę, jak i modernizację szlaku, bierność rządu PO - PSL oddala szanse na realizację tej inwestycji.  

 

Batalia o Via Carpatia, znaną w Polsce jako droga S19, która ma połączyć rejony mórz: Bałtyckiego, Śródziemnego i Czarnego, i będzie przebiegać przez Litwę, Węgry, Słowację, Bułgarię, Rumunię, Grecję oraz przez wschodnią Polskę, trwa na forum europejskim od pewnego czasu i jest przedmiotem analiz różnych gremiów, m.in. komisji transportu w Parlamencie Europejskim, gdzie dyskutowano o reformie unijnej polityki transportowej i sieci TEN-T. Aktualne propozycje Komisji Europejskiej nie są dla Polski korzystne.

W ramach sieci TEN-T Via Carpatia podzielona jest bowiem na odcinki, których realizacja planowana jest w różnych, często bardzo odległych odstępach czasowych, co zagraża integralności całej trasy.

Ponadto tylko część odcinków ma być realizowana w ramach najważniejszych projektów przyszłej unijnej polityki transportowej. W tej sytuacji tylko wpisanie S19 na całej jej długości w Polsce do sieci bazowej TEN-T uczyniłoby modernizację drogi jednym z głównych priorytetów Unii Europejskiej, co z kolei powinno leżeć w interesie rządu. Jednak żeby inwestycja została wpisana do sieci korytarzy transportowych UE, żeby mogła być sfinansowana i zrealizowana ze środków unijnych przed 2030 r., konieczne są wspólne starania zainteresowanych państw, o które zdaniem europosła Tomasza Poręby rząd Donalda Tuska nie zabiega w sposób dostateczny.

Europarlamentarzysta już wielokrotnie przekonywał unijnych decydentów do poparcia jego poprawki nawołującej do włączenia całości drogi Via Carpatia, w tym S19, do tzw. sieci bazowej głównych korytarzy transportowych UE TEN-T.

- Modernizacja i budowa Via Carpatia przyczyni się do pokonania społeczno-ekonomicznych przeszkód i wyrównania szans rozwojowych wschodnich regionów UE. Jej rozbudowa wpłynie również na usprawnienie komunikacji pomiędzy najbardziej wysuniętymi na wschód krajami UE, poprawi przepływ towarów i usług, a także wpłynie na rozwój turystyki – przekonuje Tomasz Poręba.

Tymczasem wielu członków komisji transportu Parlamentu Europejskiego nie chce zmian w projekcie sieci bazowej głównych korytarzy transportowych UE przygotowanym przez Komisję Europejską. Co więcej, w ocenie przewodniczącego komisji Briana Simpsona priorytety przyszłej polityki transportowej UE były dogłębnie konsultowane przez Komisję Europejską z rządami poszczególnych państw członkowskich, w tym również z polskim rządem.

Zdaniem posła Poręby, opinie poszczególnych członków komisji transportu PE wskazują na błędy polityki rządu Donalda Tuska, który na etapie prac w Komisji Europejskiej nie dość zdecydowanie zabiegał o wpisanie całej drogi Via Carpatia do sieci głównych korytarzy transportowych UE.

- Przysłuchując się głosom posłów komisji transportu PE, trudno być optymistą. Wielu z nich wypowiadało się przeciwko zmianom w propozycji KE, a w niej nie ma wpisanej całej drogi Via Carpatia, w tym S19,  do głównej sieci drogowej UE. Są tylko małe fragmenty. Polski rząd musi wreszcie na poważnie zacząć walczyć o tę drogę – uważa poseł Poręba.

Decyzje dotyczące ostatecznego kształtu sieci TEN-T zapadną na początku 2013 r. w ramach tzw. procedury kodecyzji pomiędzy Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim a Radą UE, czyli rządami państw członkowskich, w tym Polski. Budowa Via Carpatia mającej połączyć litewską Kłajpedę z greckimi Salonikami, której najdłuższy odcinek - droga S19 - ma przebiegać przez Polskę, to inwestycja niezbędna z punktu widzenia rozwoju polskiej gospodarki, ale także rozwoju turystyki, wymiany społecznej i ekonomicznej pomiędzy państwami członkowskimi UE.

Zaniechanie ze strony rządu PO - PSL stawia pod znakiem zapytania rozwój wschodnich regionów UE, w tym także Polski. Starania o Via Carpatia trwają od lat. Pierwszym oficjalnym dokumentem w sprawie utworzenia europejskiego korytarza transportowego była Deklaracja Łańcucka, którą w 2006 r. pod patronatem i w obecności śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego podpisały Litwa, Polska, Słowacja i Węgry. W 2010 r. do tego grona dołączyły Rumunia, Bułgaria i Grecja.

                                             

 

Mariusz Kamieniecki