Bohaterowie na każdy czas
Niedziela, 11 listopada 2012 (07:11)Z Ewą Leniart, dyrektorem Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie, rozmawia Mariusz Kamieniecki
Czym jest nagroda honorowa „Świadek Historii”?
- Od 2002 r. IPN przyznaje tytuł oraz statuetkę Kustosza Pamięci za szczególnie aktywny udział w upamiętnianiu historii Narodu Polskiego z lat 1939-1989, a także za działalność publiczną zbieżną z ustawowymi celami Instytutu. Z uwagi na to, że z woj. podkarpackiego było wiele zgłoszeń, a ilość tytułów Kustosza Pamięci przyznawanych w skali ogólnopolskiej jest z reguły ograniczona, zasadne stało się ustanowienie nagrody honorującej tego typu działalność w naszym regionie. Zatem „Świadek Historii” to regionalny odpowiednik Kustosza Pamięci obejmujący właściwość terytorialną Oddziału IPN w Rzeszowie.
Kto może taką nagrodę otrzymać i kto może zgłaszać kandydatury?
- Nagroda „Świadka Historii” służy upowszechnieniu wiedzy o działalności osób, które podejmowały i realizują zadania służące promowaniu wiedzy o naszej przeszłości, przypominają o wydarzeniach, których niekiedy sami byli świadkami, promują postawy patriotyczne i stają się wzorem cnót i wartości, dzięki którym jako Naród przetrwaliśmy lata nazistowskiego i komunistycznego zniewolenia. Nagroda może być przyznana zarówno osobom fizycznym, ale również jednostkom organizacyjnym, które przypominając o wydarzeniach z najnowszej historii Polski i naszego regionu, wspomagają działalność edukacyjną IPN. Kandydatury do nagrody „Świadek Historii” może zgłaszać każdy.
Przedział osób, które otrzymają ten zaszczytny tytuł w pierwszej podkarpackiej edycji, jest dość duży. W gronie wyróżnionych są zarówno duchowni, jak i osoby świeckie. Co je łączy i co wyróżnia te osoby spośród wielu innych bohaterów?
- W ramach pierwszej edycji nagrody „Świadek Historii” zostało zgłoszonych 17 kandydatur. Komisja mianująca na poziomie Oddziału IPN w Rzeszowie uznała, iż 6 kandydatur spełnia kryteria przyznania nagrody. Do stanowiska komisji przychyliła się kapituła Kustosza Pamięci, uznając trafność nominacji. Sześciu laureatów nagrody „Świadek Historii” z woj. podkarpackiego to osoby nieustannie działające na rzecz propagowania wiedzy o najnowszych dziejach państwa polskiego, świadczące swoim życiem o wielkim oddaniu sprawie polskiej, uczące - poprzez przykład własnego życia - patriotyzmu. Tegoroczni laureaci to: ks. abp Ignacy Tokarczuk – żywa legenda walki z komunizmem. Swoim życiem przypomina o zasługach Kościoła w Polsce w odzyskaniu niepodległości i suwerenności naszego państwa. Nieustannie walczący o prawdę w życiu publicznym, także w czasach komunistycznego zniewolenia, przypominał o celowo zakłamywanych faktach, takich jak np. mord polskich oficerów w Katyniu. Prof. Janina Marciak-Kozłowska utrwala wiedzę o narodowych bohaterach poprzez inicjowanie upamiętnień - takich jak pomniki i tablice pamiątkowe poświęcone m.in. podkarpackim żołnierzom wyklętym. Inicjuje także publikacje popularyzujące wiedzę o historii najnowszej Polski i naszego regionu. Ks. Tadeusz Pater, salezjanin – dokumentujący dramatyczną historię polskich Kresów, Mirosław Majkowski – prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K – poprzez organizację rekonstrukcji historycznych upowszechnia wiedzę o ważnych wydarzeniach XX-wiecznej Polski. Stanisław Szpunar – jeden z pierwszych więźniów Auschwitz z Rzeszowszczyzny, świadek decyzji o. Maksymiliana Marii Kolbego o poświęceniu swojego życia za współwięźnia, uczestniczący w spotkaniach z młodzieżą, podczas których przypomina – jak okrutny los mogą zgotować sobie ludzie, gdy odrzucą wartości moralne także w życiu publicznym. Franciszek Batory – młodociany więzień UB, karnie skierowany do pracy w kopalni węgla kamiennego, brat jednego z członków IV Zarządu Głównego WiN – Józefa Batorego, zamordowanego wraz z płk. Łukaszem Cieplińskim w 1951 r. Nieustannie przypomina prawdę o komunizmie i ostatnich żołnierzach walczących o wolną Polskę, po jej zajęciu przez Armię Czerwoną.
Dlaczego warto przypominać o takich ludziach?
- Nagrodzone osoby powinny stać się wzorami do naśladowania dla młodych ludzi, którzy niekiedy poszukują żywych autorytetów. Ich bezinteresowna działalność przywraca pamięci zbiorowej wiele faktów, które niewątpliwie zostałyby zapomniane. IPN jest instytucją państwową, natomiast wiele osób i organizacji działa społecznie, bezinteresownie wspierając IPN i docierając do środowisk, do których Instytut jeszcze nie dotarł. Zatem jest to dla nas szczególnie ważne i cenne. Dobrze, że są takie zaangażowane osoby czy instytucje i trzeba zrobić wszystko, aby ich praca pro publico bono została uhonorowana, żeby wiedza o nich przetrwała i została przekazana szerokiej opinii publicznej.
To pierwsza edycja na Podkarpaciu. Czy będą kolejne?
- Podjęta inicjatywa i zainteresowanie jej towarzyszące upewniają nas o potrzebie ogłoszenia kolejnych edycji nagrody „Świadek Historii” dla naszego regionu.
Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki