Rząd Beaty Szydło powstanie zaledwie w trzy tygodnie
Poniedziałek, 16 listopada 2015 (10:22)Wszystko wskazuje na to, że po piątkowym powołaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Beaty Szydło na premiera proces powołania nowego rządu wraz z uzyskaniem przez niego wotum zaufania nie będzie trwał dłużej niż trzy tygodnie.
Już dzisiaj bowiem prezydent wręczy nominacje ministrom rządu Beaty Szydło, a najprawdopodobniej w najbliższą środę wygłosi w Sejmie expose i na pewno uzyska poparcie większości parlamentarnej Zjednoczonej Prawicy.
Przypomnijmy tylko, że Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła wyniki wyborów we wtorek, 27 października, i w związku z tym 18 listopada (w dniu wygłoszenia expose) miną zaledwie trzy tygodnie od tego czasu.
Od momentu ogłoszenia wyników wyborów codziennie byliśmy bombardowani pytaniami o skład nowego rządu, a część dziennikarzy mediów tzw. głównego nurtu zaczęła już nawet rozliczać nieistniejącą Radę Ministrów z realizacji obietnic wyborczych.
Szukano sensacji w dwudniowej nieobecności kandydatki na premiera Beaty Szydło. Ba, twierdzono, że nie ma ona żadnego wpływu na kształt Rady Ministrów, którą będzie kierować, że wręcz dostanie ten skład napisany na kartce przez Jarosława Kaczyńskiego.
W momencie kiedy przerwano rozmowy z kandydatami na ministrów, aby Beata Szydło mogła odbyć rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy, a także skorzystać z zaproszenia ambasadora Wielkiej Brytanii w Polsce na wspólne obejrzenie nowego filmu z Jamesem Bondem, w mediach rozpowszechniano informacje o walce wewnętrznej w Prawie i Sprawiedliwości o stanowiska ministrów.
Spekulacje ustały dopiero wtedy, kiedy prezes Jarosław Kaczyński i kandydatka na premiera Beata Szydło ogłosili skład Rady Ministrów, a także nazwiska najbliższych współpracowników w kancelarii premiera.
Piątkowa uroczystość desygnowania przez Andrzeja Dudę Beaty Szydło na premiera z udziałem nowo wybranych władz Sejmu i Senatu i przewodniczących wszystkich klubów parlamentarnych była niezwykle uroczysta.
Prezydent pogratulował nie tylko pani premier Szydło i zwycięskiemu obozowi Zjednoczonej Prawicy, ale także twórcy tego podwójnego sukcesu (w wyborach prezydenckich i parlamentarnych) – premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Nazwał go nie tylko wielkim politykiem i strategiem, ale także wielkim człowiekiem, który dla „dobrej zmiany” w Polsce zrezygnował z własnych ambicji i zdecydował się zaproponować ponad rok temu wówczas europosła Andrzeja Dudę jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta.
Po bardzo skutecznej kampanii pokonał on „murowanego kandydata” Bronisława Komorowskiego, a następnie niewiele później szefowa jego sztabu wyborczego Beata Szydło została ogłoszona przez Jarosława Kaczyńskiego kandydatką na premiera, jeżeli tylko Zjednoczona Prawica wygra wybory.
W najbliższą środę Beata Szydło przedstawi główne zamierzenia swojego rządu, w tym to sztandarowe 500 zł +.
Chodzi o realizację programu 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko w rodzinach zamożniejszych i także na pierwsze w tych mniej zamożnych, a w związku z tym konieczne jest szybkie uchwalenie ustaw dotyczących nowych podatków sektorowych (bankowego i od supermarketów), oraz nowej ustawy o VAT uszczelniającej pobór tego podatku , w konsekwencji przygotowanie głębokiej autopoprawki do projektu budżetu na 2016 rok przygotowanego jeszcze przez rząd Ewy Kopacz.
Kluczem do sukcesu tej nowej ekipy będzie jednak wprowadzenie polskiej gospodarki na ścieżkę szybszego niż to tej pory wzrostu gospodarczego, a będzie to możliwe poprzez realizację wielkiego programu inwestycyjnego opiewającego na kwotę powyżej 1 biliona złotych do roku 2022 i mobilizację takich środków (europejskich, budżetowych, bankowych i oszczędności przedsiębiorców), co będzie zadaniem wicepremiera i ministra Mateusza Morawieckiego.
A więc zaledwie trzy tygodnie po ogłoszeniu wyników wyborów rząd Zjednoczonej Prawicy nie tylko uzyska wotum zaufania w Sejmie, ale także wręcz natychmiast zacznie wykonywać swoje obowiązki.
Po dramatycznych wydarzeniach w Paryżu już w tym tygodniu w Brukseli odbędą się posiedzenia Rady ministrów obrony i ministrów spraw wewnętrznych i dobrze, że na tych posiedzeniach będą już przedstawiciele nowego rządu.
Jest to wręcz rekordowy czas powstania nowego rządu i oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość było dobrze przygotowane do przejęcia władzy i odpowiedzialności za polskie sprawy, mimo że w mainstreamowych mediach można usłyszeć zupełnie coś innego.
Dr Zbigniew Kuźmiuk