Patriotyzm podstawą porozumienia
Czwartek, 12 listopada 2015 (18:37)Chciałbym, żeby zwornikiem szukania porozumienia były patriotyzm, niepodległość Polski – mówił do posłów VIII kadencji prezydent Andrzej Duda. Apelował też o „życzliwą debatę dla Polski i polskiego społeczeństwa”.
Występując podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu nowej kadencji, prezydent apelował także o to, by w Sejmie „wysłuchiwany był głos obywateli, by uwzględniane były inicjatywy obywatelskie”, a także o to, by głos opozycji w Sejmie był szanowany.
Duda mówił, że chciałby, „aby zwornikiem szukania porozumienia był patriotyzm, była niepodległość Polski”. – Bo jestem przekonany, że to, co dla nas absolutnie wspólne, to Rzeczpospolita, która ma być niepodległa, silna i która ma być jak najlepsza dla swoich obywateli – stwierdził prezydent.
Pamiętajmy – podkreślił Duda – że „suwerenem jest naród”. – Wszyscy, także ja, na urząd prezydenta RP zostaliśmy wybrani przez Polaków”. „Nasze zadanie polega na tym, aby realizować to, do czego się przed Polakami zobowiązaliśmy w kampanii wyborczej, wcześniejszej pracy poselskiej, a także teraz, kiedy będzie występowali z tej trybuny, w tej izbie, na komisjach, w mediach – powiedział.
– Ludzie oczekują od nas przede wszystkim tego, że będą żyli bezpiecznie i że będzie im się żyło lepiej, że będą żyli bardziej dostatnio, że stopa życiowa będzie ciągnięta w kierunku, by dochodziła do poziomu na Zachodzie – akcentował Duda.
Jak zauważył, niektórzy młodzi ludzie chcą wyjeżdżać, ale „większość jednak nie”. Bardzo wielu z nich wyjeżdża, bo tutaj nie znajdują swojej szansy. – To jest jedno z głównych zadań, które ma być naprawione – dodał Duda.
Prezydent podziękował obywatelom za to, że „po raz pierwszy w historii ostatnich dziesięcioleci dokonali rozstrzygnięcia, którego jeszcze nie było, aby jedno ugrupowanie uzyskało tak zdecydowane zwycięstwo i samodzielną większość, zarówno w Sejmie, jak i w Senacie”.
– Dla mnie jako człowieka, który, nie ma co ukrywać, także wywodzi się z tego ugrupowania, to przede wszystkim ogromne zobowiązanie wobec tych, którzy wyboru dokonali, wielkie zobowiązanie także za jakość przyszłej debaty publicznej. Ja także jako prezydent Rzeczypospolitej tę odpowiedzialność na siebie przyjmuję – zaznaczył prezydent.
– Życzę państwu, żeby przez cztery lata VIII kadencji Sejmu pracowali tak, żebyście się w tej izbie spotkali po następnych wyborach, żeby każdy miał w niej znowu swoje miejsce. To będzie oznaczało, że wywiązaliście się państwo ze złożonych zobowiązań. Zobowiązań dla Polaków i dla Polski – dodał.
RS, PAP