Pamięć jest matką historii
Środa, 11 listopada 2015 (20:03)O pamięć historyczną, o upamiętnienie w Warszawie pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej – apelował 10 listopada podczas comiesięcznej Mszy św. w warszawskiej archikatedrze ks. bp Michał Janocha.
Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej 10 listopada przewodniczył comiesięcznej Mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Na Eucharystii obecny był m.in. prezydent Polski Andrzej Duda.
– Pamięć jest matką historii, bo historia bez pamięci jest historią bez matki, jest historią sierocą, bezdomną. Społeczeństwo bez pamięci staje się społeczeństwem sklerotycznym i umiera, a Panem historii jest Bóg. Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy – wezwał ks. bp Michał Janocha.
Podkreślając ważną rolę pamięci w historii każdego Narodu, hierarcha, zaznaczył, że strażnikami narodowej pamięci byli ci, którzy zginęli w katastrofie rządowego samolotu.
– Dzisiejsza Polska jest terenem zmagania o historyczną pamięć. Jednym z jej symboli stał się Katyń, a z pamięcią o Katyniu nierozerwalnie związała się tragiczna data 10 kwietnia 2010 roku, którą co roku, co miesiąc wspominamy – podkreślił w homilii ks. bp Michał Janocha.
Hierarcha zaznaczył, że znak krzyża stał się szczególnie ważny dla Polaków po katastrofie smoleńskiej. – W imię narodowej pamięci setki, tysiące rąk układały krzyż ze zniczów przed Prezydenckim Pałacem. W imię zaś walki z tą pamięcią inne ręce ułożyły w tym miejscu prześmiewczy krzyż z puszek po wypitym piwie – przypomniał ks. bp Michał Janocha.
Podkreślił, że Chrystus umarł na krzyżu i za tych, którzy przynosili znicze i zapalali je, oraz za tych, którzy je gasili i wyrzucali do kontenerów na śmieci. – Jego ukrzyżowana miłość ogarnia wszystkich i po tej, i po tamtej stronie ulicy. Sięga dalej niż nasza ludzka, ułomna miłość – zaznaczył hierarcha. Przywołał słowa modlitwy umierającego Chrystusa: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią”.
– Nadchodzi dziś czas, aby na nowo pomyśleć o budowie szczególnego miejsca upamiętnienia pomnika, który wspominałby tragiczną smoleńską katastrofę. Pomnika na miarę tamtego wydarzenia, na Krakowskim Przedmieściu – tłumaczył ks. bp Michał Janocha. Słowa hierarchy: Nie potrzebują pomnika ci, co zginęli. My, żywi, go potrzebujemy i ci, co po nas przyjdą, zgromadzeni w archikatedrze przyjęli oklaskami.
Małgorzata Bochenek