Dziś w „Naszym Dzienniku”
Prawda o rodzinie się nie zachwiała
Środa, 4 listopada 2015 (02:17)Z ks. abp. Tomaszem Petą, ojcem synodalnym, metropolitą Astany w Kazachstanie, rozmawia Sławomir Jagodziński
Jakie najważniejsze przesłanie dla świata płynie z zakończonego synodu na temat rodziny?
– To potwierdzenie dwutysiącletniej nauki Jezusa i tradycji Kościoła o małżeństwie i rodzinie. Myślę, że świadomie czy podświadomie świat tęskni za tą Dobrą Nowiną, bo wie, że ona stanowi jedyną nadzieję. Jeden z kardynałów – pochodzący z Afryki – porównał na synodzie ideologie, które próbują dziś niszczyć rodzinę i małżeństwo, jak np. gender, do ideologii XX wieku, jakimi były faszyzm i komunizm. Ludzie dostrzegają, że przyszłość to obrona rodziny, a nie jej niszczenie.
W Kazachstanie również?
– Na przykładzie wielonarodowego Kazachstanu muszę powiedzieć, że przy wszystkich słabościach i grzechach, jakie można wskazywać, to społeczeństwo tego kraju na takie zjawiska jak ideologia gender, zmiana płci czy związki homoseksualne patrzy jak na coś odrażającego. Ceni rodzinę, choć i tam różne problemy ona przeżywa.
A czy odpowiedź ojców synodalnych na zagrożenia rodziny w świecie jest czytelna?
– Jeśli chodzi o synod, to trzeba zrobić podstawowe zastrzeżenie: on nie tworzy jakiejś obowiązującej nauki Kościoła. Synod jest tylko zbiorem jakichś rad, wypowiedzi biskupów, które przygotowuje się dla Ojca Świętego. Wcześniej takie dyskusje nie były upubliczniane, nie publikowano dokumentów końcowych, tylko przekazywano Ojcu Świętemu i Papież pisał w oparciu o to adhortację. Zbierał te wszystkie elementy dyskusji i potem autorytetem Piotra wypowiadał się. Dlatego nawet na obecny dokument końcowy, który został opublikowany, nie należy patrzeć jako na dokument Kościoła, tylko na takie głosy biskupów, które zostaną przekazane Piotrowi. Najważniejsze jest, że nie zachwiała się prawda o rodzinie opartej na nierozerwalnym małżeństwie kobiety i mężczyzny.
Czy ta nierozerwalność małżeństwa nie została za mało podkreślona?
– Nic się nie zmienia. „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym