• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

W intencji królów, biskupów i prezydenta

Poniedziałek, 2 listopada 2015 (20:39)

Dziś, we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, w katedrze wawelskej modlono się za królów, prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę, za ofiary katastrofy smoleńskiej, za polskich wieszczów, a także za walczących o wolność naszej Ojczyzny. 

Na początku Eucharystii ks. kard. Stanisław Dziwisz przypomniał, że po uroczystości Wszystkich Świętych Kościół wspomina w liturgii Wszystkich Wiernych Zmarłych, którzy otrzymali chrzest zanurzający w Jezusa Chrystusa, dlatego też zostali zanurzeni w Jego śmierć, razem z Nim zostali pogrzebani, aby tak jak On powstać z martwych do nowego życia.

– Dzisiaj jesteśmy zaproszeni do szczególnej modlitwy za wszystkich naszych drogich zmarłych, którzy już przekroczyli próg śmierci i wkroczyli w niewidzialny dla naszych oczu obszar nowej rzeczywistości, nowego życia w Bożym królestwie – mówił.

W homilii metropolita krakowski powiedział, że dzisiejszej refleksji nad przemijaniem ziemskiego etapu życia człowieka i nad pragnieniem nieśmiertelności, jakie nosimy w sercu, towarzyszy również modlitwa za zmarłych.

– Eucharystia sprawowana w katedrze wawelskiej zachęca nas do modlitwy za wszystkich, którzy spoczywają w tym szczególnym miejscu, związanym głęboko z dziejami naszego Narodu. Modlimy się za spoczywających tu królów, wieszczów narodowych i mężów stanu. Pamiętamy o prezydencie Rzeczypospolitej i wszystkich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem. Pamiętamy o ofiarach zbrodni katyńskiej upamiętnionych w wawelskiej krypcie. Modlimy się za wszystkich poległych w obronie Ojczyzny, za ofiary przemocy, obozów koncentracyjnych i łagrów. Modlimy się za wszystkich zmarłych pasterzy, kapłanów, osoby konsekrowane i wiernych naszej krakowskiej archidiecezji. Polecamy Miłosiernemu Panu naszych bliskich zmarłych – zaznaczył i dodał, że tej modlitwie towarzyszy z wysoka św. Jan Paweł II, tak bardzo związany z tą królewską katedrą od młodości.

– Tutaj miał swoje niezwykłe prymicje w Dzień Zaduszny 1946 roku, gdy nazajutrz po przyjęciu święceń kapłańskich w kaplicy biskupów krakowskich odprawił tutaj, w krypcie św. Leonarda, trzy Msze Święte, również za dusze swoich zmarłych rodziców i bliskich. Stąd jako młody kapłan wyruszył na drogi świata, podejmując najpierw służbę Kościołowi krakowskiemu, a następnie Kościołowi na całym świecie. Dzisiaj również nam towarzyszy, a jego świętość zachęca nas do zdobywania naszej osobistej świętości, czyli wzrastania w miłości i służbie Bogu i bliźnim – powiedział. I modlił się: – Święty Janie Pawle II, módl się za nami. Oręduj za nami, zmierzającymi bliskimi i znanymi Ci drogami do wieczności. Dobry Jezu, a nasz Panie, daj duszom naszych zmarłych wieczne spoczywanie.

Po Mszy św. zebrani w katedrze uczestniczyli w uroczystej procesji. Przy pięciu stacjach modlili się za zmarłych kapłanów, za rodziców, krewnych i przyjaciół, a także za zasłużonych dla Kościoła i społeczeństwa oraz za ofiary wojen i prześladowań. Ostatni przystanek był w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie modlono się przy sarkofagu marszałka Józefa Piłsudskiego oraz Lecha i Marii Kaczyńskich.

Małgorzata Pabis