• Czwartek, 5 marca 2026

    imieniny: Adriana, Fryderyka, Oliwii

Rusza 11. kolejka ekstraklasy

Piątek, 9 listopada 2012 (17:36)

Rusza 11. kolejka T-mobile Ekstraklasy. Niezagrożona na pozycji lidera jest warszawska Legia.

Rozgrywki rozpoczną się dzisiaj meczem Lechii Gdańsk z Ruchem Chorzów. Spotkanie może być bardzo fascynujące. Obie drużyny znajdują się obok siebie w tabeli na 7. i 8. miejscu. Drugi piątkowy mecz zostanie rozegrany w Łodzi. Widzew zmierzy się z Lechem Poznań. "Kolejorz" zajmuje 4. miejsce w tabeli, natomiast łodzianie zajmują 6. pozycję.

Natomiast jutro o godz. 18.00 walczyć będzie lider tabeli Legia Warszawa z Jagielonią Białystok. Warszawiacy, obok Górnika Zabrze, pozostają w tym sezonie niepokonani.

Jak zaznaczył piłkarz Jagielloni Tomasz Frankowski, jego drużyna chce pokonać Legię dla "dobra i atrakcyjności ligi". - Jeśli stołeczny zespół odskoczy, to walka o mistrzostwo będzie mało ciekawa – dodał.

W minionym sezonie Jagiellonia, po golu Frankowskiego, zremisowała przy Łazienkowskiej 1:1. To zaskoczyło pewną zdobycia tytułu Legię, która ostatecznie zakończyła rozgrywki na trzecim miejscu.

W tym sezonie na Łazienkowskiej klęski nie poniosła tylko warszawska Polonia (1:1), ale w czterech z pięciu spotkań podopieczni Jana Urbana jako pierwsi stracili gola.

Po 10. kolejkach ekstraklasy Legia ma cztery punkty przewagi nad stołeczną Polonią, Górnikiem Zabrze i Lechem Poznań. Znajduje się obecnie w bardzo dobrej sytuacji. Nawet w przypadku porażki pozostanie na pierwszym miejscu.

Na sobotę zaplanowane zostały także spotkania Polonii Warszawa z przedostatnią drużyną w tabeli - Podbeskidziem Bielsko-Biała, oraz Śląska Wrocław z Piastem Gliwice.

W niedzielę, 11 listopada, o 14.30 trzeci w tabeli Górnik Zabrze zagra z  KGHM Zagłębiem Lubin. Zawodnicy z Zabrza do niedzielnego meczu przystąpią bez jakiejkolwiek presji. W tym sezonie jeszcze nie przegrali, a przeciwnicy są na 14. pozycji w tabeli.

- Pozycja lubinian w tabeli i niewielka ilość zdobytych punktów nie powoduje, że traktujemy niedzielny mecz jako wygrany przed pierwszym gwizdkiem. Wręcz przeciwnie, jesteśmy podwójnie skoncentrowani – oświadczył Jarosław Tkocz, trener Górnika.

Pomocnik Górnika - Mariusz Przybylski, strzelec gola w ostatnim meczu zabrzan z PGE GKS Bełchatów (2:0), dopowiedział, że zadowalające wyniki śląskiej grupy szczególnie ich motywują.

Ostatni niedzielny mecz zostanie rozegrany między Koroną Kielce a Wisłą Kraków.

Jedenastą kolejkę ekstraklasy zakończy w poniedziałek spotkanie między ostatnią drużyną w tabeli PGE GKS Bełchatów a Pogonią Szczecin.

Mariola Stadnik