• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Drogi dla Polski Wschodniej

Sobota, 31 października 2015 (02:05)

Z Gabrielą Masłowską, poseł PiS z regionu lubelskiego, rozmawia

Prawo i Sprawiedliwość krytykowało rząd koalicji PO – PSL za zaniedbywanie Polski Wschodniej. Mamy więc prawo oczekiwać, że teraz rząd PiS będzie przykładać większą wagę do rozwoju regionów „ściany wschodniej”, w tym Lubelszczyzny.

– Z punktu widzenia mieszkańców byłoby to jak najbardziej zasadne. Wschodnie województwa należą do najbiedniejszych regionów w Unii Europejskiej. Poziom ich rozwoju jest też niższy niż średnia dla Polski. Moim zdaniem, tak duże różnice w dochodach ludności, zamożności społeczeństwa, wielkości bezrobocia, dostępie do infrastruktury nie są tylko naszym problemem, ale to negatywnie działa na cały kraj. Tymczasem poprzedni rząd stawiał na jak najszybszy rozwój metropolii, także przy pomocy funduszy unijnych, co miało też stymulować bogacenie się biedniejszych miast, gmin, powiatów. To jednak się nie sprawdziło.

Ekonomiści podkreślają, że różnice między regionami w żadnym kraju nie mogą być zbyt duże, jeśli państwo jako całość ma się harmonijnie i szybko rozwijać.

– Oczywiście, bo zbyt duże różnice między województwami obniżają także perspektywy rozwojowe w bogatszych regionach. To zaś hamuje całą gospodarkę. Nie wszyscy to jednak rozumieją. Miałam np. spotkania z mieszkańcami Śląska i niektórzy mówili, że nie będą głosować na Prawo i Sprawiedliwość, bo chce więcej pieniędzy przekazać na wschodnią Polskę, a więc uszczupli pieniądze dla Śląska. Wtedy prosiłam tych ludzi, aby pojechali na wschód kraju i zobaczyli, jak tam wygląda infrastruktura, drogi, linie kolejowe, jaka ogromna przepaść jest między wschodem a zachodem kraju, a tak nie powinno być.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz