• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Wzrost niezauważalny

Piątek, 30 października 2015 (18:42)

Ceny mleka po wielomiesięcznych spadkach wreszcie poszły lekko w górę. Wzrost jest jednak dla rolników jeszcze w praktyce niezauważalny, bo mleko zdrożało przeciętnie o mniej więcej grosz na litrze.

Według Głównego Urzędu Statystycznego, we wrześniu pierwszy raz od kilkunastu miesięcy wzrosły ceny mleka. Przeciętnie zakłady mleczarskie płaciły rolnikom prawie 1,09 zł za litr surowca i w porównaniu do sierpnia cena wzrosła o 0,9 proc., czyli o około 1 grosza więcej. Wielu rolników więc w praktyce tej podwyżki nie odczuwa, bo w wielu mleczarniach ceny nie wzrosły albo w bardzo minimalnym stopniu. Tym bardziej że wielu dostawców otrzymuje wciąż po 60-70 groszy za litr mleka. Można powiedzieć, że ceny surowca już dawno osiągnęły dno i w końcu musiały zacząć iść w górę.

Najwięcej za mleko dostają obecnie hodowcy krów z województwa podlaskiego – około 1,17 zł za litr. Stosunkowo niezłe ceny na tle całej branży są też w regionie lubuskim – blisko 1,14 zł i opolskim – prawie 1,13 z ł. Najniższe stawki obowiązywały we wrześniu w województwach: świętokrzyskim i łódzkim – ponad 99 groszy oraz kujawsko-pomorskim – 1,01 zł.

Rolnicy liczą, że wrzesień oznacza początek trendu wzrostowego na rynku mleka. – Pewnie jeszcze długo poczekamy na to, żeby mleko kosztowało 1,50 zł za litr, ale mnie już by zadowalała cena 1,20-1,25 zł – mówi producent mleka Kazimierz Grębocki. – Teraz nasza spółdzielnia płaci po 1,07 zł – dodaje rolnik.

Eksperci oceniają, że mleko powinno drożeć także w kolejnych miesiącach, bo przetwórnie liczą się ze spadkiem dostaw. Ich przyczyną jest susza, która spowodowała obniżenie wydajności krów, a ponadto wielu rolników ma kłopoty ze zgromadzeniem paszy dobrej jakości, bogatej w białko i z tego powodu zimą zapewne jeszcze bardziej spadnie produkcja mleka. Tym bardziej że niektórzy rolnicy sprzedali część krów, bo nie mieli dla nich paszy.

Krzysztof Losz