Trzy promocje
Czwartek, 29 października 2015 (20:52)Polskie pomidory, makarony i mięso drobiowe będziemy mogli promować za unijne dotacje. Komisja Europejska zaakceptowała 33 programy promocji produktów rolno-spożywczych ze wszystkich państw unijnych.
Na ten cel Bruksela przeznaczy ponad 107 mln euro, a na polskie programy promocyjne zostało przeznaczone ponad 10 mln euro. Pomidory (hasło kampanii – „Pomidory dobre z natury”) będziemy promować na krajowym rynku i w Niemczech; makarony („Makarony Europy”) – na Ukrainie i w Chinach; drób – („Europejski drób – w jakości siła”) w Wietnamie, Chinach i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Resort rolnictwa wyjaśnia, że celem wszystkich kampanii promocyjnych będzie wzrost świadomości konsumentów i dystrybutorów na temat zalet polskich produktów, co ma spowodować wzrost ich sprzedaży na krajowym i zagranicznych rynkach. Kampanie będą prowadzone w mediach, na targach branżowych, w sklepach i centrach handlowych.
Andrzej Piekarski, pracownik działu promocji i marketingu w dużej firmie spożywczej, uważa, że kampanie promocyjne współfinansowane przez UE mają różną skuteczność.
– Same pieniądze niczego nie załatwią. Potrzebny jest długofalowy plan działania na zagranicznych rynkach. I w takie akcje musi też jeszcze bardziej niż teraz angażować się państwo. Byłem na kilku zagranicznych targach i nie zawsze współpraca z rządem wyglądała dobrze – mówi Andrzej Piekarski.
Tadeusz Czubak, plantator warzyw, zaznacza z kolei, że dla wielu rolników problemem jest nie brak promocji, ale dyktat sieci handlowych.
– To dobrze, że będziemy w Polsce promować polskie pomidory. Władze powinny też zadbać o to, aby pozycja rolników, w tym i grup producenckich, nie była aż tak słaba wobec handlu, jak jest teraz. Co mi po promocji, jak markety będą narzucać niskie ceny zbytu. Ludzie kupią więcej polskich pomidorów, ale polski rolnik na tym nie zyska – mówi rolnik.
Krzysztof Losz