Rozdźwięk między USA a Europą
Piątek, 9 listopada 2012 (10:51)Europejscy eksperci patrzą na drugą kadencję prezydenta Obamy z mieszanymi uczuciami. Jedni oczekują, że umowa o wolnym handlu między USA i UE zbliży Amerykę do Europy, inni uważają, że oddali gospodarki od siebie.
Eberhard Sandschneider z Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej uważa, że Amerykanie pozostaną przy twardej polityce handlowej. Eksperci od dłuższego czasu obserwują pogłębiający się rozdźwięk między USA a Europą. Sandschneider spodziewa się, że nadal tak będzie, i to pomimo reelekcji Obamy.
Doradca niemieckiego rządu twierdzi przy tym, że "niekoniecznie jest dobrze, gdy jest się w centrum uwagi USA". Tak się dzieje zwykle, gdy jest jakiś problem. Sandschneider nie spodziewa się też żadnych zmian w sprawie, która niemieckim politykom szczególnie leży na sercu - stosunki NATO z Rosją. Te znajdują się w trudnej fazie w związku z amerykańskimi planami tarczy antyrakietowej. Niemiecki ekspert uważa, że "należeć one będą do najbardziej szorstkich", obok stosunków z Chinami – podaje portal Deutsche Welle.
Craig Kennedy, prezes German Marshall Fund of the United States, organizacji zajmującej się pielęgnowaniem relacji transatlantyckich, zwraca uwagę na to, że Republikanie w Kongresie zdominowani są przez "młodych, bardzo konserwatywnych polityków".
Pomimo to Kennedy widzi punkty, w których między prezydentem a Kongresem może dojść do porozumienia. Jednym z nich jest na przykład porozumienie o wolnym handlu między USA a Unią Europejską. W zawarcie tej umowy od dłuższego czasu nadaremnie angażowała się Angela Merkel. Demokraci i Republikanie mogą dojść do wspólnego wniosku, że taka umowa jest korzystna dla gospodarczych interesów Stanów Zjednoczonych, twierdzi Kennedy.
Zdaniem Kennedy'ego, Obama jest osłabiony. Prawie każdy powtórnie wybrany prezydent USA zdobywał za drugim razem więcej głosów, Obama za to stracił. Z tego powodu Republikanie nie będą za bardzo odczuwać potrzeby, by zawierać z nim kompromisy.
MM