Trzy weta prezydenta
Wtorek, 27 października 2015 (14:32)Prezydent Andrzej Duda zawetował trzy ustawy: o lasach, która umożliwiała ich sprzedaż, o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o ratyfikacji tzw. poprawki dauhańskiej, przedłużającej obowiązywanie w Polsce Protokołu z Kioto do 2020.
W opinii prezydenta, którą podała w komunikacie Kancelaria Prezydenta – „ustawa [o lasach – red.] nie zapewnia wprowadzenia instrumentów zapewniających skuteczną ochronę lasów państwowych w sposób zgodny z deklarowanymi celami”.
„Uchwalona ustawa zawiera rozwiązania wskazujące, iż ustawy zwykłe mogą wprowadzać możliwość zbywania lasów państwowych, co nie gwarantuje pełnej ochrony lasów przed zmianą ich statusu. Ponadto ustawa wprowadza przesłankę wskazującą na możliwość zbywania lasów dla realizacji celów publicznych w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, co oznacza wprowadzenie szerokiego katalogu okoliczności umożliwiających dokonywanie zbywania lasów państwowych. Wreszcie uchwalona ustawa przyjmuje niejednoznaczną regulację dotyczącą dostępu do lasów państwowych” – zaznaczono.
Kwestia lasów należących do Skarbu Państwa i ich sprzedaży była jedną z osi sporu między koalicją rządzącą PO – PSL a PiS.
Prezydent Andrzej Duda zawetował także nowelę ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Wątpliwości prezydenta wzbudziła możliwość używania przed organami powiatu obok języka urzędowego – języka mniejszości.
Możliwość używania obok języka urzędowego języka mniejszości – jako pomocniczego, była najważniejszą zmianą wynikającą z noweli. Do tej pory językiem pomocniczym można się było posługiwać jedynie przed organami gminy.
Prezydent zakwestionował brak oszacowania skutków finansowych dla budżetów powiatów i gmin związanych z wprowadzeniem i używaniem na ich obszarach języka pomocniczego.
Jego wątpliwości wzbudziło oszacowanie zawarte w uzasadnieniu do projektu ustawy. Stwierdzono w nim, że rozszerzenie na powiaty możliwości posługiwania się językami mniejszości narodowych i etnicznych oraz językiem regionalnym jako językami pomocniczymi może spowodować wydatek 10 tys. zł rocznie dla budżetu jednostki samorządu terytorialnego.
„Szacunki te budzą poważne wątpliwości co do wyliczenia przedstawionej kwoty i nie obejmują innych nowych propozycji zawartych w ustawie nowelizującej” – napisano w uzasadnieniu decyzji prezydenta.
Nowelizacja miała umożliwić organom gminy i powiatu używanie dwujęzycznych dokumentów oraz zwracanie się do organizacji mniejszości narodowych i etnicznych z pismami dwujęzycznymi. Osoby należące do mniejszości miałyby prawo do zwracania się do organów gminy i powiatu w języku pomocniczym w formie pisemnej lub ustnej; uzyskiwania odpowiedzi i zaświadczeń także w języku pomocniczym.
Prezydent zawetował ustawę o ratyfikacji tzw. poprawki dauhańskiej, przedłużającej obowiązywanie w Polsce Protokołu z Kioto do 2020; protokół dotyczy redukcji emisji CO2 – poinformowała Kancelaria Prezydenta.
Jak wyjaśnia kancelaria, we wrześniu Sejm wyraził zgodę na dokonanie przez prezydenta ratyfikacji Poprawki dauhańskiej do Protokołu z Kioto, nakładającej na Polskę „prawnie wiążące zobowiązania w zakresie emisji gazów cieplarnianych”.
„Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową, która poprzez nakładane zobowiązania wpływa na funkcjonowanie gospodarki i wiąże się z kosztami społecznymi powinno być poprzedzone szczegółową analizą skutków prawnych i ekonomicznych, w tym w ramach postępowania ustawodawczego poprzedzającego podjęcie decyzji przez Sejm w sprawie ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej. W opinii Prezydenta RP w trakcie prac ustawodawczych skutki te nie zostały dostatecznie wyjaśnione” – głosi komunikat Kancelarii Prezydenta.
Protokół z Kioto zobowiązywał sygnatariuszy do redukcji w latach 2008-2012 emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 5 proc. w porównaniu z poziomami z roku 1990; Polska wypełniła zobowiązania nałożone Protokołem. Tzw. poprawka dauhańska przedłuża obowiązywanie Protokołu do 2020 r.
Grudniowa konferencja ONZ w stolicy Francji ma przynieść nowe globalne porozumienie, mające na celu ograniczenie wzrostu temperatury na Ziemi do dwóch stopni w porównaniu z epoką przedindustrialną.
RS, PAP