• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Monit islamistów

Sobota, 24 października 2015 (11:15)

Niszczenie bezcennych zabytków w Palmirze to monit tzw. Państwa Islamskiego dla Zachodu – uważa chaldejski biskup Aleppo Antoine Audo. Syrii potrzebny jest pilnie pokój i polityczne rozwiązanie rozgrywającego się tam konfliktu.

Niedawne zburzenie łuku triumfalnego w Palmirze, który przetrwał ponad dwa tysiące lat, „to akcja propagandowa wobec wspólnoty międzynarodowej, a zwłaszcza Europy i USA, podjęta, aby pokazać własną siłę” – stwierdził ks. bp Antoine Audo.

Komentując kolejny atak na bezcenne dziedzictwo kulturowe Syrii, podkreślił on, że poprzez te niszczycielskie gesty nastawione na propagandę bojownicy z tzw. Państwa Islamskiego „chcą pokazać na zewnątrz, że dominują nad światem arabskim i muzułmańskim”.

Katolicki hierarcha obrządku chaldejskiego z żalem stwierdził, że Zachód wciąż pozostaje głuchy na cierpienia Syryjczyków, i zaznaczył, że sytuacja z dnia na dzień staje się coraz bardziej dramatyczna. Świadczy o tym niekończący się exodus wyznawców Chrystusa z ziem ogarniętych konfliktem. Ksiądz biskup Audo zwrócił uwagę na fakt, że  „zniknięcie chrześcijan z Bliskiego Wschodu byłoby wielką stratą nie tylko dla Kościołów wschodnich, ale także dla samego islamu”.

– Bez ich obecności na tych ziemiach pozostałoby miejsce jedynie dla niszczycielskiej przemocy – uważa biskup Aleppo.

Z danych ONZ wynika, że od marca 2011 r., kiedy rozpoczął się konflikt w Syrii, 240 tys. ludzi straciło tam życie, a ponad 10 mln opuściło swe miejsca zamieszkania. Spośród nich 4 mln znalazło schronienie w krajach sąsiednich (Turcji, Libanie, Jordanii, Iraku), 150 tys. poprosiło o azyl w Europie, natomiast 6,5 mln, mimo opuszczenia swych domów, zdecydowało się pozostać w kraju.

RS, Radio Watykańskie