Wieś oczami Sawickiego
Piątek, 23 października 2015 (21:10)Minister rolnictwa Marek Sawicki (PSL) skrytykował Beatę Szydło, że ta negatywnie ocenia sytuację na wsi. Jego zdaniem, rolnictwo jest „sposobem rozwiązywania problemów w gospodarce”, a także „tworzy miejsca pracy”.
Jeżeli chodzi o 8-letnie rządy Platformy i PSL, to na wsi stała się rzecz tragiczna. To nieprawda, że wieś się rozwija. Ministrze Sawicki, ona się zwija! W kwestii produkcji zwierzęcej staliśmy się krajem importującym mięso, w szczególności mięso wieprzowe. Także regulacja rynku cukru po wejściu do Unii Europejskiej sprawiła, że 400 ton cukru sprowadzamy na tzw. zabezpieczenie rynku wewnętrznego.
Gdy wybierzemy się na tzw. daleką prowincję, to niewiele się zmieniło, ciągle jest ciężko. Oczywiście na wsi są gospodarstwa, które zwiększyły swoją powierzchnię o ziemię agencyjną. Część gospodarstw skorzystała z dostępnych środków, ale jest to niewielka ilość do całości 1,5 mln gospodarstw w Polsce.
Przez ostatnie 8 lat polski rolnik utracił rynek wewnętrzny. Głównym zadaniem rządu Prawa i Sprawiedliwości i rolników będzie odzyskanie tego rynku. Dlatego z taką determinacją walczymy o sprzedaż bezpośrednią. Tym samym pominiemy w handlu wielkie sieci handlowe, które nie współpracują z rolnikami. Chcemy skrócić dystans od producenta do konsumenta. Jeżeli PiS dojdzie do władzy, ta ustawa bardzo szybko będzie uchwalona. To jest także szansa dla małych gospodarstw.
Marek Sawicki nie mówi o tym, że proponowane przez niego zmiany mogą wyrwać ziemię z rąk rolników. Obiecano, że gospodarstwa do 6 ha, które pozbędą się ziemi, dostaną natychmiastową premię. Stanie się to od razu, do ręki. Trudno nie domyślać się, że ta ziemia trafi później do spekulantów i obcego kapitału. To jest wielki dorobek ministra Marka Sawickiego.
To minister Sawicki w 2011 r., proponując zmiany legislacyjne, spowodował, że została zalegalizowana sprzedaż polskiej ziemi spółkom z obcym kapitałem. To te zmiany spowodowały, że pojawiły się tzw. słupy. Ciężko więc przyznać rację ministrowi, że pod batutą PSL i przy aprobacie Platformy wszystko na wsi pięknie gra. Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia i nie wierzę, że z sukcesem zajmie się tym PSL.
Edward Kosmal