• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Lepsza Polska jest w naszych rękach

Piątek, 23 października 2015 (04:09)

Z mec. Piotrem Pszczółkowskim, pełnomocnikiem wielu rodzin smoleńskich, rozmawia Zenon Baranowski

Prokuratura otrzymała aż 400 stron uzupełnienia opinii zespołu biegłych dotyczącej katastrofy smoleńskiej. Na razie nie informuje, co dodatkowe ekspertyzy zawierają.

– Od początku tygodnia równolegle do prokuratorów zapoznaję się z tym materiałem, ale poczekajmy na komunikat prokuratury na temat treści ekspertyz.

 

Niedawno były zastępca ambasadora w Moskwie Piotr Marciniak powiedział, iż spodziewał się, że po katastrofie smoleńskiej przybędzie do Rosji cały sztab ludzi, prokuratorów, ekspertów itp. a tymczasem nic takiego nie miało miejsca … Jego zdaniem, państwo nie zdało wówczas egzaminu.

– Cieszę się, że pan ambasador pozwolił sobie na tak szczerą ocenę prokuratury. Ja ją podzielam. I formułowałem takie poglądy dość dawno temu. Chcę przypomnieć państwu, żeby to nie umknęło, że podobnie negatywną ocenę prokurator przypisał działaniom BOR, a reprezentowane przeze mnie rodziny, wnosząc prywatny akt oskarżenia także osobom odpowiedzialnym za organizację wizyty i przelotu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z delegacją. Zatem moja refleksja jest jeszcze szersza niż pana ambasadora Marciniaka.

 

Rozumiem, że kandydując do Sejmu, chce Pan pracować, na rzecz uzdrowienia tych elementów, które źle funkcjonują w państwie…

– Idę do wyborów pod hasłem „Dobre prawo, lepsza Polska”. Przede wszystkim uważam, że prawo należy tworzyć dla ludzi. Ma być ono zrozumiałe i powszechnie przestrzegane. W szczególności mam na myśli powstrzymanie tego, co prawnicy nazywają inflacją prawa. Tego prawa jest tak dużo, że nawet prawnicy się już gubią, a co dopiero mówić o ludziach, którzy nie zajmują się zawodowo tą dziedziną. Prawnicy powinni zadbać, żeby to prawo było proste. Poza tym chciałbym zająć się sprawami zapewnienia bezpieczeństwa Polski i gwarancji ochrony prawnej dla szeroko pojmowanej rodziny, na każdym stadium jej rozwoju.  

 

Niestety w ławach sejmowych w kolejnych kadencjach zawsze zasiada zaledwie kilkunastu prawników, a to przecież Sejm uchwala akty prawne, których rzeczywiście jest coraz więcej …

– Myślę, że wyborcy spośród przebogatej oferty, jaką ma Prawo i Sprawiedliwość, dostrzegą na jej listach także osoby z wykształceniem prawniczym. Najważniejsze jest, aby ludzie poszli do głosowania, aby wyborcy skorzystali z tego uprawnienia, żeby uwierzyli, że lepsza Polska jest w ich rękach. Deklaruję, że nie zaprzestanę wykonywania zawodu adwokata, będę posłem niezawodowym. Mam zobowiązania wobec klientów, a w szczególności wobec rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Tej sprawy na pewno nie zostawię, na pewno będę ją kontynuował jako pełnomocnik tych wspaniałych ludzi, którzy od pięciu i pół roku domagają się prawdy, która im się po prostu należy.

 

Należało by się m.in. zastanowić nad zmianą przepisu o zakazie przesłuchiwania członków komisji badania wypadków lotniczych …

– Pomiędzy mną a Wojskową Prokuraturą Okręgową jest w tej chwili spór o rozumienie tego przepisu. Uważam, że nie ma on zastosowania, dlatego że komisja Millera zakończyła prace, zanim ten przepis wszedł w życie. Prokuratura ma na ten temat inny pogląd. Moim zdaniem, właściwa interpretacja przepisów wprowadzających te zmiany pozwala przyjąć, że w sprawie katastrofy smoleńskiej takiego ograniczenia nie ma.

W tym kontekście jest m.in. potrzeba pilnej reformy prawa lotniczego, które po katastrofie smoleńskiej zostało w wielu punktach zmienione, m.in. odnośnie do obszaru badania katastrof lotniczych. Doprowadzono de facto do takiej sytuacji, w której takie badania stają się niejawne, nieprzejrzyste. Zepchnięto na margines rolę prokuratury w takich sprawach. Myślę, że te zmiany poszły w zupełnie przeciwnym kierunku, niż oczekiwany.

 

Jedyną właściwą wykładnię miał przedstawiać tylko zespół Laska będący na posadzie rządowej …

– Nasze społeczeństwo dojrzało do tego, żeby przyjrzeć się sprawie katastrofy smoleńskiej w pełni transparentnie. Zawsze byłem za tym, żeby ta dokumentacja była dla wszystkich dostępna, z wyjątkiem danych wrażliwych. Tymczasem nasze prawo poszło w zupełnie innym kierunku. Po katastrofie zamknięto furtkę do publicznej analizy takich spraw.

Dziękuję za rozmowę.

 


 

Mecenas Piotr Pszczółkowski jest kandydatem w wyborach do Sejmu z pozycji 3 z listy PiS w okręgu łódzkim. 

Zenon Baranowski