• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Zepsute 8 lat

Piątek, 23 października 2015 (03:04)

Jak wynika z opracowania Fundacji Republikańskiej, przez osiem lat swojego urzędowania rząd PO i PSL zmarnowali 450 miliardów złotych. Fundacja wyliczenia te oparła chociażby na raportach Najwyższej Izby Kontroli.

To jest kolejny dowód na to, że fundamentem tego rządu i sposobem zarządzania, bo to nie jest rządzenie, jest kłamstwo i marnotrawstwo. Ten sposób zarządzania cechuje całkowite podporządkowanie się grupom interesów. Choćbyśmy nie wiem jak wnikliwie szukali, to nie znajdziemy racjonalnego działania w kwestii prowadzenia naszych spraw.

Przyglądając się inwestycjom, które rząd nazywa sukcesem, czyli autostrady, to niestety zaobserwujemy, że możliwość szybszego jeżdżenia na kilku kilometrach przypłaciliśmy upadkiem i wyeliminowaniem z rynku kilkudziesięciu polskich firm. To już pociągnęło za sobą tragedie wielu rodzin. A przy tym, jako Naród, bardzo się zadłużyliśmy.  

Sama premier Ewa Kopacz podczas debaty telewizyjnej nie potrafiła wskazać kilku przykładów swoich sukcesów. Rządy Platformy nie są niczym innym jak straconym czasem. Cechuje je także osłabienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej, a co bardziej boli wobec koncernów międzynarodowych. Międzynarodowa finansjera co raz podporządkowuje sobie kolejne rządy państw świata i Europy. Rząd w Warszawie okazał się na tyle słaby, że nie potrafił stawić skutecznego oporu. Przykładem na to jest chociażby podpisanie pakietu klimatycznego.

Tak nie można urządzać państwa. Władza musi zrobić wszystko, aby państwo było silne. Tego nie da się zrobić, bez strzeżenia narodowego interesu. Trzeba być opornym na dyktat obcych, którzy w narzucaniu wizji i rozwiązań często załatwiają swoje interesy.

Drugą zasadą, która nie pozwoli na marnotrawienie pieniędzy, jest aktywność. Polityka gospodarcza łączy się z polityką międzynarodową. Gdy jedna kuleje, druga nigdy nie będzie efektywna. Nie wystarczy rozsiąść się w fotelach ministerialnych na osiem lat i tym się delektować. Bo wtedy tworzy się państwo zepsute.

Trzeba teraz z tego wszystkiego wyciągnąć wnioski i podczas nadchodzących wyborów wyłonić takie elity polityczne, które będą w stanie inaczej urządzić państwo. Elity te za podstawowe zadanie powinny przyjąć stworzenie takich warunków ekonomicznych, które będą sprzyjały Polakom. Bo Polacy zasługują na lepszy byt. 

Gabriela Masłowska