• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Idzie czas spełniania obietnic wyborczych

Czwartek, 22 października 2015 (20:05)

Z Andrzejem Maciejewskim, ekspertem w obszarze polityki z Instytutu Sobieskiego, rozmawia Rafał Stefaniuk

Chciałbym, żeby tematem naszej rozmowy był sondaż TNS przeprowadzony dla „Gazety Wyborczej”. Wydaje się, że duże zwycięstwo PiS jest pewne, więc przejdźmy do drugiej Platformy. W świetle protestów górników, rolników, sprowadzenia islamistów czy słabej kondycji finansowej Polaków wynik na poziomie 26,3 proc. jest prawdopodobny?

– Dzisiaj trudno jest znaleźć grupę społeczną, która nie protestuje. Możemy mówić, że górnicy się uparli, ale to są też nauczyciele, służby mundurowe czy medyczne. Wianuszek niezadowolonych jest znaczący. Dlatego twierdzę, że te sondaże są wyjątkowo łaskawe dla Platformy. Kiedy przyjrzymy się faktom i zanalizujemy je, to dojdziemy do wniosku, że wynik PO w niedzielnych wyborach będzie wyjątkowo słaby. Jestem przekonany, że w niedzielę wskaźnik poparcia dla tej partii będzie poniżej 20 proc.

Według sondażu Zjednoczona Lewica osiągnie wynik na poziomie – 7,4 proc., a więc poniżej progu wyborczego dla koalicji…

– Po wtorkowej debacie liderów możemy być świadkiem ciekawej sytuacji. Partia Razem z ich młodym liderem Adrianem Zandbergiem, w ostatnich miesiącach ignorowanym przez media, może być tym ugrupowaniem, które zabierze brakujące procenty dla Lewicy. Ostatecznie może się okazać, że ani jedna, ani druga partia nie wejdą do Sejmu.

Ostatnie sondaże pokazują ciekawą tendencję, otóż w parlamencie mają się znaleźć Kukiz’15 i KORWiN. Kukiz’15 na poziomie 10,4 proc, KORWiN 5,3, a są sondaże, które dają mu nawet powyżej 7 proc. Wydaje się, że przy mobilizacji elektoratu wejście do Sejmu partii, które chcą zmian w systemie, jest realne.

– W przypadku Kukiza’15 ten sondaż daje wynik dwucyfrowy. Obstawiam, że wynik będzie na poziomie 14-15 proc. Z Kolei KORWiN ciągle szuka stabilnego pułapu. Ale prawdopodobne jest, że wejdą do Sejmu i tym samym staną się drugim języczkiem u wagi. Dlaczego? Bo Korwin jest w stanie zagospodarować głosy niezdecydowanych i niezadowolonych.

Jak w świetle wyników KORWiN i Kukiz’15 brzmią Panu słowa Ewy Kopacz, że „oddanie głosu na partie, które oscylują na progu wyborczym, to mimo wszystko strata głosu”?

– Jeżeli sondażowy wynik daje Kukiz’15 wynik powyżej 10 proc., to ja gratuluję Ewie Kopacz dobrego samopoczucia i życzę wszystkim partiom takich problemów. W przypadku Kukiz’15 to nigdy nie spadł w profesjonalnych sondażach poniżej progu wyborczego. Wynik był zawsze stabilny. Ten sondaż dający poparcie powyżej 10 proc. łamie kanon, że Kukiz nie istnieje, nie ma szans i jest niszowy. Wyniki wyborów będą wielkim zaskoczeniem. Przed I turą wyborów prezydenckich sondaże dawały Bronisławowi Komorowskiemu zwycięstwo, potem miał być Andrzej Duda, a po nim długo, długo nikt. Wynik był taki, że wygrał Duda, przed Komorowskim, a Kukiz osiągnął bardzo dobry wynik. Podobnie będzie teraz. Debata Beaty Szydło i Ewy Kopacz nie powinna  nigdy się odbyć, bo osobom zmęczonym obecną sceną polityczną dała argument, że są zmuszani do oglądania, słuchania i rządzenie kogoś z pary PiS i PO. Na tym zyskają dwie siły – KORWiN i Kukiz’15. Jednocześnie wzrośnie liczba osób, które nie pójdą do wyborów. Ludzie mają dosyć awantur. Ile można słuchać straszenia Kaczyńskim i Macierewiczem? To już się stało nieznośne.

Wejście do Sejmu KORWiN i Kukiz’15 przewróci dotychczasową scenę polityczną?

– W żadnym razie. Zmobilizuje jedynie do konkretów. Wejście KORWiN i Kukiz’15 do Sejmu spowoduje to, że większe partie będą musiały skończyć z hasłami i owijaniem w bawełnę. Zacznie się czas nazywania rzeczy po imieniu i wywiązywania się z obietnic. Na tym polega różnica. Wszyscy w debacie liderów wskazywali na jedno – potrzeba świeżej krwi. Może taka świeża krew w postaci KORWiN i Kukiz’15 jest potrzebna, aby zmobilizować partie, które są teraz w Sejmie, do rzeczywistej pracy i dotrzymywania słowa.

Sondaż „Wyborczej” wypycha PSL poza Sejm. To prawdopodobne, że najliczniejsza partia w Polsce nie zmobilizuje swoich członków i ich rodzin do udziału w wyborach i nie przekroczy 5 proc.?

– To będzie kara za pychę, a przede wszystkim za zdradzenie tego, o co walczyli założyciele PSL. Czy ludowcy będą poza Sejmem? To jest bardzo prawdopodobne.

PiS walczy o samodzielną większość. Kukiz’15 i KORWiN o zmiany w systemie. Platforma na pewno wejdzie do Sejmu, a nie walczy o nic. To nie jest dowód na to, że Platforma jest jedynym zmarnowanym głosem? Nie walczy o nic, a i tak będzie w Sejmie.

– Coś w tym jest, bo Platforma, jeżeli osiągnie poziom 15 proc., to powinna być zadowolona. Dlatego stworzono koło ratunkowe w postaci Ryszarda Petru.

Skoro wywołał Pan Ryszarda Petru, to przejdźmy do niego. Ciekawi mnie wynik Nowoczesnej – 6,1 proc. Jak ten wynik ma się do zdjęć publikowanych w internecie, że na wiece lidera tej partii przychodzi tylko kilka osób?  

– Nie ma znaczenia, ile osób utożsamia się z Ryszardem Petru i ile osób chce go słuchać podczas jego wypraw po kraju. Siłą Petru jest słabość Platformy. Kiedy Platforma traci, to Nowoczesna zyskuje i na odwrót. I jak widać ten mechanizm działa.

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk