Polacy chcą dobrej zmiany i szacunku
Czwartek, 22 października 2015 (18:19)Polacy chcą dobrej zmiany i szacunku – powiedziała Beata Szydło na konwencji PiS. Apelowała, by dokończyć zmianę rozpoczętą wyborem Andrzeja Dudy na prezydenta. Podkreślała, że jest dumna z Polaków i zapewniała, że PiS nie zrobi niczego, czego Polacy musieliby się wstydzić.
– Polacy chcą dobrej zmiany, godnego życia i szacunku. Jestem dumna z Polaków, z tych wszystkich mam, które samotnie wychowują swoje dzieci i codziennie martwią się, czy starczy im na utrzymanie tych dzieci – powiedziała Szydło na konwencji w Warszawie.
Dodała, że jest też dumna z polskich przedsiębiorców, „bohaterów polskiego rozwoju, którzy pomimo tego, że państwo ich nie wspiera, idą do przodu i dzięki temu Polska pięknieje i rośnie w siłę”.
– Jestem dumna z młodych ludzi, którzy przychodząc na spotkania, opowiadali o swoich marzeniach i ambicjach, ale przede wszystkim jestem dumna z tego, że mówili – my nie chcemy wyjeżdżać z Polski, my chcemy tutaj pracować, tutaj chcemy mieć swoje domy i rodziny – zaznaczyła Szydło. Jak dodała, jest też dumna z polskich rolników, „którzy kochają polską ziemię”.
– Jestem dumna z polskich seniorów, którzy nie załamują się i wiedzą, że trzeba przekazać kolejnym pokoleniom piękną polską mądrość, że polska tradycja i kultura, to droga do godnego życia (...) jestem dumna z polskich nauczycieli, pracowników nauki, (oni) mają fantastyczne pomysły, chcą, żeby polska myśl technologiczna stała się podstawą budowy polskiej gospodarki – mówiła liderka PiS.
Zwracając się do działaczy i sympatyków PiS, mówiła, że Andrzej Duda został wybrany na prezydenta dzięki ich zaangażowaniu i pracy. – Wybraliśmy Andrzeja Dudę, chociaż niewielu dawało nam na początku szansę. Kiedy dzisiaj jesteśmy atakowani, kiedy znowu zaczynają się próby poniżania tych, którzy chcą dobrej zmiany, przypomnijcie sobie tamten czas, tamte majowe dni i tę radość, która była wtedy, kiedy okazało się, że to my mieliśmy rację i to my daliśmy radę – powiedziała Szydło.
Jak dodała, „przed nami wielka szansa na to, żeby dokończyć dobre zmiany, które rozpoczęliśmy, wybierając prezydenta”. – Przed wszystkimi Polakami ogromna szansa, musimy tylko jeszcze raz dać radę – przekonywała liderka PiS. – Jestem przekonana, że damy radę, bo każdego dnia, każdej godziny kampanii wyborczej, jeżdżąc po Polsce, rozmawiając z Polakami, przekonuję się o tym coraz bardziej – dodała Szydło.
Podkreśliła, że „nie ma dzisiaj w Polsce czasu na wysłuchiwanie tych, którzy ciągle narzekają albo ciągle próbują zdyskredytować innych”. – Wszyscy Polacy są równi, bez względu na to, gdzie mieszkamy, co robimy i ile mamy lat. Wszyscy jesteśmy równi, nie zapominajmy o tym – przekonywała.
– Ci, którzy próbują nas dzielić, którzy przy drogim winie i ośmiorniczkach kazali nam wszystkim zaciskać pasa, a nie mają pomysłu na Polskę i na Polaków, niech odejdą. Niech dłużej nie zawracają głowy Polakom, bo Polska zasługuje na to, by mieć taki rząd, który będzie realizował przede wszystkim to, na co umówi się ze swoimi obywatelami, na to, na co umówi się z Polakami – mówiła kandydatka PiS na premiera.
Jak zaznaczyła, chce ze wszystkimi Polakami zawrzeć umowę, z której „rozliczycie nas za cztery lata, jeśli nam zaufacie”. – Jesteśmy ludźmi uczciwymi, wyrośliśmy spośród was, idziemy tą samą drogą. Mieszkamy i żyjemy w Polsce, tu są nasze rodziny, przyjaciele, tu są ludzie nam bliscy i zawsze będziemy pamiętać o tym, że to wy będziecie nas za lata rządów rozliczali i nie zrobimy niczego, czego musielibyśmy się wstydzić – powiedziała Szydło.
RS, PAP