• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Batalia o klauzulę sumienia trwa

Wtorek, 20 października 2015 (18:10)

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie kończy batalii o klauzulę sumienia, ale dopiero ją rozpoczyna – uważają obrońcy życia i środowiska ich wspierające. Dlatego tym bardziej potrzeba mobilizacji, aby życie ludzkie było chronione w sposób niepodważalny.

Trybunał Konstytucyjny 7 października, rozpatrując wniosek Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczący prawa lekarza do odmowy wykonania świadczenia zdrowotnego niezgodnego z sumieniem, uznał za niezgodne z Konstytucją zapisy ustawy zmuszające lekarza, aby w wypadku, kiedy sam nie chce podejmować się działań niemoralnych, np. zabicia dziecka poczętego, zobowiązany jest wskazać innego lekarza, który to uczyni.

W ocenie środowisk katolickich już sam zapis był absurdalny, bo z jednej strony zmuszał lekarza mimo wszystko do uczestniczenia w czymś niemoralnym, z drugiej zaś lekarz musiał mieć wiedzę, który z jego kolegów „po fachu” jest pozbawiony sumienia i gotowy zabić dziecko poczęte. Wskazują, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie powinien pozbawić czujności i zwolnić tempo batalii o klauzulę sumienia, a wprost przeciwnie – dopiero ją rozpoczyna.

Zdaniem Krystyny Wróblewskiej, samorządowca, nauczyciela, dyrektora Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie, przede wszystkim należy znowelizować ustawę o zawodzie lekarza i lekarza dentysty tak, aby niezgodny z Konstytucją zapis formalnie wykreślić.

W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreśla, że regulacje są konieczne także w wielu innych obszarach. Rzeszowskie ruchy obrońców życia mają gotowe stosowne projekty ustaw dotyczące wprowadzenia zapisu klauzuli sumienia w ustawie o zawodzie pielęgniarki i położnej, klauzuli sumienia dla farmaceutów, a także podobnej klauzuli sumienia pacjenta.

– Analogiczny zapis jak w ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, czyniący zadość standardom określonym przez TK, trzeba wprowadzić w ustawie o zawodzie pielęgniarki i położnej. Dla nas na Podkarpaciu jest to bardzo ważne, bo pamiętamy sprawę położnej Agaty Rejman z rzeszowskiego szpitala Pro-Familia, która musiała odejść z pracy, bo nie chciała uczestniczyć w zabijaniu nienarodzonych dzieci. Stało się tak właśnie dlatego, że ustawowe zapisy o klauzuli sumienia są bardzo niedoskonałe i położna nie była w stanie skutecznie się na nie powołać – zauważa Krystyna Wróblewska.

Drugi projekt opracowany przez rzeszowskie środowiska obrońców życia dotyczy klauzuli sumienia dla farmaceutów.

– Zagadnienie to wynikło wówczas, gdy obecny rząd pod dyktando Unii Europejskiej przeforsował dopuszczalność nieograniczonego obrotu tabletki wczesnoporonnej. Oczywistym wydaje się, iż farmaceuta powinien mieć możliwość odmowy uczestniczenia np. w takim procederze. Kolejny projekt z tego zakresu przygotowany również u nas, na Podkarpaciu, dotyczy czegoś, co roboczo nazwano klauzulą sumienia pacjenta. W czasie, gdy wynikła afera szpitala Pro-Familia, wyłonił się wniosek, iż w gruncie rzeczy każdy pacjent ma prawo wiedzieć, czy w danym szpitalu robi się takie rzeczy. Człowiek powierzający swe zdrowie i życie konkretnej placówce ma prawo wiedzieć, jakie standardy moralne w nim panują – wyjaśnia Krystyna Wróblewska.

Jej zdaniem, mimo wagi problemu żadnego ze wspomnianych projektów nie udało się nawet wprowadzić pod obrady Sejmu. – To przykre, ale nie znalazło się 15 parlamentarzystów, którzy złożyliby swoje podpisy. Teraz po wyroku TK takie projekty koniecznie muszą znaleźć się w Sejmie – uważa Wróblewska.

Mariusz Kamieniecki