• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Pokazał, jak walczyć o życie

Poniedziałek, 19 października 2015 (15:36)

– On nam pokazał, jak walczyć o życie. Nie bał się, był nieutraszony, dlatego jest patronem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia – powiedział nam dr. inż. Antoni Zięba, obrońca życia z Krakowa. Dziś mija 31 lat od porwania i śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W Polsce trwają uroczyste obchody rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Uroczystości upamiętniające męczeńską śmierć bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbywają się dziś w Warszawie. O godz. 18.00 we Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu będzie uczestniczył prezydent RP Andrzej Duda. Po Eucharystii szef państwa złoży kwiaty na grobie bł. kapłana. Zaplanowano także wystąpienie prezydenta.

Uroczystości odbywają się także w innych miejscach w Polsce, m.in. w kościele Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Przed pomnikiem Męczennika dziś w Zakopanem kwiaty złożył przes PiS – Jarosław Kaczyński.

– Ks. Jerzy Popiełuszko to jeden z kapłanów męczenników czasów komunizmu. On nie godził się na to, co proponowali nam rządzący. Dla niego najważniejsza była prawda i nie godził się na zło. Tego uczył nas – mówi nam Katarzyna Curyło, zastępca red. naczelnego miesięcznika „Nasza Arka”. Dziennikarka przypomina, że za św. Pawłem ks. Jerzy nauczał, żeby „zło dobrem zwyciężać”. – On nie tylko nauczał nas tego, ale tym żył i za wiarę, za Polskę i Kościół oddał życie – zaznacza. 

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie. Był kapelanem związanym z „Solidarnością” i robotnikami. 19 października 1984 r. został porwany przez funkcjonariuszy SB z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu oprawcy wrzucili Księdza Jerzego do Wisły na tamie koło Włocławka.

6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na placu Piłsudskiego w Warszawie ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany. Trwa jego proces kanonizacyjny. Na etapie diecezjalnym został zakończony proces o cudzie i dokumenty trafiły do Watykanu.

Małgorzata Pabis