• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Dobry wujek – Skarb Państwa

Poniedziałek, 19 października 2015 (04:14)

Ryszard Petru wskazał kopalnię „Bogdanka” jako wzór w rozwiązywaniu problemów polskiego górnictwa. Dodał przy tym, że najlepszym sposobem rozwoju górnictwa jest prywatyzacja kopalń.

W kwestii kopalni „Bogdanka” musimy wiedzieć, że powoli zaczyna ona mieć problemy. To nie jest tak, że jest ona w genialnej sytuacji finansowej. Swego czasu „Bogdankę” przejęły fundusze. Kopalnia nie dopilnowała interesu, a Australijczycy w jej rejonie wystąpili o koncesje. Ministerstwo zaczęło analizować wniosek Australijczyków o koncesję na budowę kopalni i zauważono, że to zagraża jej przyszłości. Kolejną niewiadomą jest, kto stoi za inwestorem.

Okazuje się, że kopalnia, która ma bardzo ładne złoże, bardzo dobre dojście, mniej szkód górniczych, bo wydobywa pod terenami niezurbanizowanymi, nagle zaczyna mieć kłopoty wynikające z nie wiadomo jakich przyczyn. Koło ratunkowe ma jej rzucić Enea. A więc jaki był sens sprzedawać ją za 5 mld zł, gdzie 1 mld był w kasie „Bogdanki”? Po co to sprzedawaliśmy? To są naprawdę nieracjonalne działania. Wygląda to tak, jakby Skarb Państwa bawił się w dobrego wujka, dając zarobić osobom prywatnym.

Między bajki trzeba włożyc teorię, że prywatne zarządzanie musi być lepsze od tego, które prowadzi Skarb Państwa. Francuska firma zajmująca się budową elektrowni jądrowych zarządza częścią energetyki we Francji i Wielkiej Brytanii. I kto jest jej właścicielem? Ot, niespodzianka – skarb państwa. Niemcy mają wszystkie istotne gałęzie przemysłu w swoich rękach, nie mówiąc o sektorze finansowym.

My w Polsce stworzyliśmy dogmat religijny z prywatyzacji i ciągle powtarzamy, że wszystko ma być prywatne. Sami widzimy, co się dzieje w kwestii prywatnych banków. Nie może być tak, że wyprzedamy wszystko. Koniecznie trzeba stworzyć katalog gałęzi życia gospodarczego, które nie podlegają sprzedaży. Żeby się rozwijać, państwo musi być aktywne i stymulować pewne procesy, a nie wprowadzać mityczny neoliberalizm posunięty do granic możliwości.  

Grzegorz Tobiszowski