Trzeba bronić fundamentów polskości
Niedziela, 18 października 2015 (21:15)Wygrana PiS w wyborach będzie oznaczała „rządy spokoju, pokoju i wielkiego planu dla Polski” – zapewniał dzisiaj w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Na Małopolsce ciąży wielka odpowiedzialność. Macie prezydenta, daj Boże, za kilka tygodni będziecie mieć premiera. Nie wiem, co na to inne regiony – powiedział.
Niedzielna konwencja PiS miała miejsce w krakowskiej Hali Sokoła. – Mam zaszczyt wystąpić w miejscu szczególnym. Tutaj 11 listopada zeszłego roku została zgłoszona kandydatura dzisiejszego prezydenta RP Andrzeja Dudy właśnie na prezydenta. To dobre i szczęśliwe miejsce – przypomniał lider PiS i dodał: – To ogromna odpowiedzialność ziemi małopolskiej, bo przecież, daj Boże, za parę tygodni będziemy mieli nie tylko prezydenta, ale i premiera oraz ministrów.
Jak mówił prezes Kaczyński, Polacy mają prosty wybór.
– Z jednej strony nasza propozycja. Rząd poparty przez trwałą większość parlamentarną z jednego obozu. Rząd pełnej współpracy z prezydentem. Rząd i większość parlamentarna szanująca opozycję, nieprowadząca żadnej wojny. Rząd, który ma wielki projekt dla Polski, projekt reform państwa. Projekt uruchomienia naszej energii ekonomicznej i wielki projekt społeczny. Druga strona proponuje wielopartyjny rząd oparty na zasadzie negatywnej – przeciw PiS-owi. Najgorsza zasada, jaką można mieć w polityce. Rząd wojny, wojny wewnętrznej, bo te partie się nie porozumieją, są bardzo od siebie odległe. Rząd wojny z prezydentem. Rząd wojny z opozycją, czyli krótko mówiąc: chaos, walka, wojna, żadnego planu dla Polski – wyjaśniał.
Lider PiS zaprezentował małopolskich kandydatów na posłów i senatorów. Odwołując się do kolejnych osób i zagadnień, którymi się zajmują, przedstawiał plany ugrupowania dotyczące tych spraw. Jako że numer jeden na liście krakowskiej ma mecenas Małgorzata Wassermann, rozpoczął od wymiaru sprawiedliwości. Ocenił, że w tym wymiarze potrzebne są ogromne zmiany.
– Ta potrzeba jest oczywista: potrzeba równości wobec prawa, potrzeba sprawnego sądownictwa, potrzeba skutecznej walki z przestępczością, potrzeba sprawnego załatwiania kwestii gospodarczych i cywilno-prawnych – mówił.
Mówiąc o kandydacie nr 2 – Andrzeju Adamczyku – powiedział, że trzeba uchwalić kodeks budowlany, budować autostrady „po właściwych cenach, właściwej jakości i we właściwym tempie”, budować mieszkania „dostępne dla zwykłego Polaka, w cenie 2-2,5 tys., najwyżej 3 tys. złotych za metr, które będzie można wynajmować razem z wykupem, przy czym wykup będzie mógł trwać 30 i więcej lat”.
Kolejnym posłem na liście jest prof. Ryszard Terlecki. Prezentując jego osobę, lider PiS przeszedł do spraw oświaty, szkolnictwa wyższego i polityki kulturalnej. Mówił o „kształtowaniu mocnej tożsamości polskiej i wysokich wymaganiach merytorycznych i wychowawczych”. – Szkolnictwo wyższe i nauka uwolnione od tego, co można określić jako pęta pani Kudryckiej, stworzenie systemu współpracy między gospodarką i nauką – podkreślił.
Kolejna osoba – poseł Barbara Bubula – przywołała temat środków społecznego komunikowania się.
– Trzeba bronić tego wszystkiego, co jest fundamentem naszej polskości, a nie oderwie się tego fundamentu od naszej wiary, od Kościoła, od katolicyzmu. To nie oznacza żadnego państwa wyznaniowego. Polska jest i musi pozostać krajem prawdziwej tolerancji religijnej, ale tolerancji nieniszczonej przez tzw. poprawność – mówił prezes Kaczyński.
Lider PiS zauważył i startującego z ostatniego miejsca lidera Polski Razem Jarosława Gowina.
– Jarosław Gowin to człowiek, który pokazał, że można jednoczyć prawicę. Że można wyjść z paszczy smoka. I ruszyć dobrą drogą. Jestem przekonany, że zajdziemy nią bardzo daleko – zaznaczył.
Prezes PiS po konwencji udał się do katedry wawelskiej, gdzie modlił się przy sarkofagu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich.
Małgorzata Pabis