Chodzi o bezpieczeństwo Polaków
Piątek, 16 października 2015 (20:52)Prezes PiS Jarosław Kaczyński domaga się dokładnych informacji na temat uchodźców, którzy mają trafić do Polski. Chodzi o bezpieczeństwo Polaków – argumentował. Przekazanie tych informacji to też kwestia przyzwoitości wobec obywateli – mówił.
Jarosław Kaczyński był dzisiaj z wizytą w Białej Podlaskiej, gdzie przed ośrodkiem dla cudzoziemców zauważył, że „chodzi o bezpieczeństwo Polaków”. Chodzi o to – mówił – „by decyzje, które zostały podjęte, nie doprowadziły do powstania zagrożeń, które są możliwe i nikt nie jest w stanie ich wykluczyć”.
– Te sprawy muszą być przedstawione społeczeństwu, a przede wszystkim muszą być zorganizowane w ten sposób, by zagrożenia zostały wyeliminowane – podkreślił lider PiS.
Prezydent miasta Dariusz Stefaniuk powiedział, że z mediów dowiedział się, iż w ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej oraz Podkowie Leśnej pierwsze grupy uchodźców miałyby być w tzw. śluzie epidemiologicznej.
– Wysłaliśmy pisma do wojewody i do dyrektora urzędu ds. uchodźców w sprawie ewentualnego przybycia tutaj uchodźców do śluzy epidemiologicznej, z prośbą o wyjaśnienia i informacje. Ta śluza nie jest jeszcze oddana. My jako samorządowcy nie mamy żadnych informacji – powiedział Stefaniuk.
– Jesteśmy otwarci na repatriantów, Polaków ze Wschodu – dodał.
Prezes PiS zwrócił uwagę, że jego wcześniejsze słowa na temat uchodźców spotkały się „z niezwykle gwałtownym protestem, gwałtowną reakcją”.
– Padały oskarżenia – zabawne, a jednocześnie bardzo ciężkie i całkowicie nieuzasadnione – podkreślił Kaczyński.
W poniedziałek w Makowie Mazowieckim Jarosław Kaczyński odniósł się do publikacji tygodnika „wSieci”, który napisał, że rząd zgodził się, by do Polski trafiło 100 tys. islamskich migrantów. Jak mówił Kaczyński, on nie wie, czy to jest prawda, ale wie, „o jakich liczbach się mówi, jeżeli chodzi o ilość tych, którzy się mają w Europie znaleźć w niedługim czasie, albo już się w Europie znaleźli”. I w związku z tym – zaznaczył prezes PiS – są pytania do premier, szefowej MSW, ale również do minister zdrowia, „bo to są także kwestie związane z różnego rodzaju niebezpieczeństwami w tej sferze”.
– Są już przecież objawy pojawienia się chorób bardzo niebezpiecznych i dawno niewidzianych w Europie: cholera na wyspach greckich, dyzenteria w Wiedniu, niektórzy mówią o jeszcze innych, jeszcze cięższych chorobach. No i są pewne przecież różnice związane z geografią – różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki, które nie są groźne w organizmach tych ludzi, mogą tutaj być groźne. To nie oznacza, żeby kogoś dyskryminować, ale sprawdzić trzeba. Sprawdzić trzeba, dlatego minister zdrowia powinien wyjaśnić, jak w tej chwili naprawdę to wygląda, bo z tego, co my wiemy, z tego, co wiedzą nasi działacze [...] to to wygląda bardzo niedobrze – mówił Kaczyński.
RP