Utracone, lecz obecne
Czwartek, 15 października 2015 (20:49)Od kilku lat Fundacja „ Evangelium Vitae” prowadzona przez wrocławskie Siostry Boromeuszki organizuje na największej tamtejszej nekropolii - cmentarzu Osobowickim przy wydatnej pomocy ze strony władz miasta i podległych im jednostek pochówki dzieci nienarodzonych, utraconych, abortowanych. W ten sposób pochowano już ponad 300 dzieci. A dzisiaj w Dniu Dziecka Utraconego ta liczba powiększyła się o kilkanaścioro dzieci.
Obrzędom, na które złożyły się Koronka do Miłosierdzia Bożego, Msza św. sprawowana w kaplicy cmentarnej oraz modlitwa w miejscu pochówku przewodniczył metropolita senior archidiecezji wrocławskiej ks. abp. Marian Gołębiewski.
W miejscu dotychczasowych pochówków stanął Pomnik Dziecka Nienarodzonego. Monument ukazuje figurę dziecka zmarłego przed narodzeniem, wyciągającego swoje ręce do rodziców, tak jakby chciało ono powiedzieć: nie bądźcie smutni, zapłakani, zrozpaczeni, bo ja jestem tuż obok. Rzeźba przedstawiająca dziecko jest przeźroczysta, co ma symbolizować osobę utraconą, a jednocześnie realnie obecną.
– Kilka lat temu do naszej parafialnej poradni rodzinnej przychodzili rodzice, którzy z żalem i tęsknotą mówili o tym, że brakuje we Wrocławiu miejsca, gdzie można pomodlić się za dzieci, które w ten sposób utraciły życie, złożyć kwiatek, zapalić świeczkę. Ich marzenia pomogła spełnić Fundacja „Evangelium Vitae” – mówił w czasie uroczystości współpracujący z Fundacją o. Jozafat Roman Gohly OFM.
Wykonanie projektu pomnika powierzono słowackiemu artyście Martinowi Hudackowi, który zasłynął z pomnika przedstawiającego kobietę w tej tragedii, traumie po utracie swojego dziecka.
– Dlatego też podczas wizyty u tego znanego słowackiego rzeźbiarza zaproponowaliśmy, aby na wrocławskim pomniku znalazła się także postać mężczyzny, ojca. Chodziło nam po prostu o to, aby byli na nim oboje rodzice, by matka nie pozostawała sama w tym dramacie, miała wsparcie silnego ramienia mężczyzny, ojca tego dziecka – dodał o. Jozafat.
Pomnik i postacie są ustawione na planie krzyża, bo – jak mówił – tylko w obliczu, w odniesieniu do krzyża, do Jezusa Chrystusa możemy zrozumieć te utratę dziecka, przyjąć ten ból.
Warto dodać, że w tym miejscu składane są prochy nie tylko dzieci, które urodziły się martwe czy we wczesnym okresie zostały utracone, ale również dzieci abortowane.
– Niech ten pomnik pozostanie świadkiem i miejscem, gdzie będzie można się gromadzić, modlić i w duchu wiary znajdować także pokrzepienie – apelował, kończąc swoje wystąpienie, o. Jozafat.
Zabierając głos w czasie uroczystości s. Ewa Jędrzejak, prezes Fundacji „Ewangelium Vitae” podziękowała osobom i instytucjom, dzięki którym powstało to miejsce, ten pomnik.
– Życie ludzkie, jego wartość, zostały zauważone. I dzisiaj te dzieci mogą mieć prawdziwe miejsce spoczynku. To pokazuje, że coraz bardziej rozumiemy, iż życie ludzkie jest cenne od samego początku – akcentowała s. E. Jędrzejak.
Marek Zygmunt