Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Święto lasu
Niedziela, 11 października 2015 (20:10)VII Hubertus Węgrowski – święto leśników, myśliwych i jeźdźców odbyło się w Węgrowie.
– Po raz kolejny obchodzimy w naszym mieście to piękne święto. To święto lasu, przyrody i ludzi, którzy zawodowo poprzez swoją działalność społeczną, swoje pasje i zainteresowania dbają o lasy i ich dary – powiedziała dzisiaj w Węgrowie senator PiS Maria Koc.
Senator zaznaczyła, że jest to zarazem święto tradycji łowieckich i myśliwskich.
Obchody, które oficjalnie zaczęły się wczoraj polowaniem i biesiadą myśliwską na zamku w Liwiu, rozpoczęła uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ordynariusza drohiczyńskiego ks. bp. Tadeusza Pikusa. Wzięli w niej udział liczni mieszkańcy, leśnicy i myśliwi z Podlasia i Mazowsza, wielu księży, jak również grono parlamentarzystów z prof. Krystyną Pawłowicz i Zbigniewem Kuźmiukiem na czele.
W homilii ks. bp Tadeusz Pikus zaznaczył, że jednym z najważniejszych zadań ludzi na ziemi jest mądre zarządzanie dobrodziejstwami, które otrzymaliśmy w darze od Stwórcy.
Myśl tę kontynuował prof. Jerzy Szyszko, który przybył wraz z małżonką na uroczystości do Węgrowa.
– Są kraje, które posiadają zaledwie 30 procent rodzimych gatunków roślin i zwierząt. Ekscelencjo, dlaczego mamy te gatunki? Bo mądrze zarządzamy – stwierdził Szyszko.
Profesor dodał, że mądre zarzadzanie musi być domeną Polski, zaś trzy elementy, jakimi są: polska wieś, Polskie Lasy Państwowe i Polski Związek Łowiecki, muszą ze sobą współdziałać.
Z okazji 40-lecia małżeństwa, które przypada w tym roku, państwo Krystyna i Jan Szyszkowie otrzymali od społeczności leśników i myśliwych z Podlasia i Mazowsza dzwon św. Huberta.
Na przybyłych do Węgrowa gości czekało szereg atrakcji, wśród nich parada konna ulicami miasta, pokazy psów myśliwych i sokolnicze, jak również jarmark hubertowski i degustacja przysmaków, jakie przygotowały koła łowieckie.
Piotr Czartoryski-Sziler, Węgrów