• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Przedsiębiorcy protestowali przed GDDKiA

Czwartek, 8 listopada 2012 (16:41)

Kilkudziesięciu  przedsiębiorców domaga się od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pieniędzy za wykonane prace. Przedstawiciele GDDKiA przekonują, że nie ma mowy o zwłoce z ich strony przy wypłacaniu pieniędzy firmom poszkodowanym przy budowie dróg.

Przedsiębiorcy domagają się wynagrodzeń za wykonane prace przy budowie dróg i autostrad. Podkreślają, że nie mogą wyegzekwować zarobionych pieniędzy od głównych wykonawców, ponieważ są to często spółki w upadłości i dlatego chcą odzyskać  pieniądze od inwestora - czyli GDDKiA.

Wypłatę wynagrodzeń przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad przedsiębiorcom poszkodowanym przy budowie dróg ułatwia specustawa z 28 czerwca br. o spłacie niektórych niezaspokojonych świadczeń przedsiębiorców. Pokrzywdzeni mają prawo zwrócić się o należne wynagrodzenie do generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad, który następnie będzie starał się odebrać zarobione pieniądze od wykonawców, którzy jeszcze nie zapłacili. Fundusze wypłacane firmom pochodzą z Krajowego Funduszu Drogowego.

Potencjalni wykonawcy powinni zatem jeszcze przed podpisaniem umowy wnikliwie prześledzić warunki i zapisy kontraktowe, żeby nie „zaskoczyło” ich stosowanie kar przez importera czy uruchamianie gwarancji. Szczególnie w sytuacji, gdy sami wykonawcy stosują sankcje umowne w odniesieniu do swoich podwykonawców.

- Są to przedsiębiorcy, którzy złożyli wnioski o wypłatę pieniędzy do oddziału warszawskiego. Zaprosiliśmy delegację protestujących do środka, żeby porozmawiać i wyjaśniać, że nie ma mowy o opieszałości z naszej strony, jeśli chodzi o wypłaty - oświadczają przedstawiciele GDDKiA.

Zadatki są wypłacane importerom natychmiast po tym, kiedy doręczą oni komplet wymaganych ustawą dokumentów i kiedy ich prośba zostanie rozpatrzona pozytywnie. Dodała, że inwestorzy muszą m.in. doręczyć deklarację, że zrealizowali dane prace samodzielnie i wypłacili wynagrodzenia swoim podwykonawcom. Taką informację muszą złożyć w oddziale osobiście lub przysłać z podpisem poświadczonym przez notariusza.

- Staramy się pomagać tym ludziom najbardziej, jak to jest możliwe. Na przykład występujemy do sądu o spisy wierzytelności firm, a oni muszą tylko wskazać, w którym punkcie są ujęci – powiedziała rzecznik. "Im szybciej otrzymamy komplet dokumentów, tym szybciej będziemy mogli wypłacić pieniądze" – zaznaczyła Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA .

Powiedziała, że w oddziale warszawskim Dyrekcji oddano do tej pory 121 zgłoszeń o płatność, na łączną kwotę 79 mln zł. 22 z tych wniosków zostało odrzuconych, a 45 przemysłowców już otrzymało pierwsze wypłaty. Wypłacona do tej pory suma liczy niemal 12 mln zł.

 

Mariola Stadnik