Dzień Papieski w sanktuarium Jana Pawła II
Niedziela, 11 października 2015 (19:57)Trzydzieści siedem lat temu, 16 października wieczorem, świat obiegła zaskakująca wiadomość. Kardynał Karol Wojtyła, pasterz Kościoła krakowskiego, który przybył do Wiecznego Miasta z kraju rządzonego przez ludzi kierujących się bezbożną ideologią marksistowską, został Biskupem Rzymu i pasterzem Kościoła powszechnego – przypomniał ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. O godz. 10.00 w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie została odprawiona Msza św. z okazji XV Dnia Papieskiego, w której wzięli udział stypendyści Fundacji Nowego Tysiąclecia.
Jak mówił na początku Eucharystii ks. kard. Dziwisz, w dniu wyboru Karola Wojtyły na Papieża dla jego rodaków wybiła wielka godzina historii. – Wydarzenie to wpisało się głęboko w dzieje wiary na polskiej ziemi, w dzieje naszych zwycięstw i porażek, naszych rozczarowań i nadziei. Po kilkunastu latach polski pontyfikat przyniósł wymarzony owoc – doczekaliśmy się wolnej Polski – powiedział i dodał, że co roku powracamy do październikowego wydarzenia, mając w pamięci cały pontyfikat Jana Pawła II. – Dziś po raz piętnasty obchodzimy Dzień Papieski. Jest to wyraz naszej wdzięczności Bogu za dar życia, służby i świętości człowieka, którego przez dwadzieścia siedem lat nazywaliśmy Piotrem naszych czasów – zaznaczył ks. kard. Dziwisz.
W homilii metropolita krakowski powrócił do młodych lat Karola Wojtyły. – Karol Wojtyła stawał się przede wszystkim dla Boga. Jemu powierzył swoje młode życie, swoje marzenia i nadzieje. W centrum jego życia stanął Jezus Chrystus i tak już było do końca. Wszyscy byliśmy tego świadkami. Miłość do Jezusa przyjęła w jego życiu kształt służby Kościołowi, w którym obarczany był coraz większą odpowiedzialnością, aż do tej największej, przyjętej po wyborze na Stolicę św. Piotra – podkreślił.
Kaznodzieja przypomniał, że św. Jan Paweł II został obdarzony wieloma tytułami, związanymi z jego ogromnym wkładem w różne obszary życia i duszpasterstwa Kościoła. – Jest nazywany Papieżem Bożego Miłosierdzia, ponieważ podjął głoszone przez św. Siostrę Faustynę orędzie miłosierdzia i przybliżył je całemu Kościołowi. Jest nazywany Papieżem młodych, bo na szczeblu całego Kościoła ustanowił duszpasterstwo młodych, którego dojrzałym wyrazem są Światowe Dni Młodzieży. Jan Paweł II jest Papieżem rodziny. To również hasło tegorocznego Dnia Papieskiego – mówił.
Dużą część homilii metropolita krakowski poświęcił rodzinie. – Rodzina znajduje się obecnie w centrum duszpasterskiej uwagi Kościoła. Rodzina jest niezastąpionym dobrem dla każdego człowieka. Dziecko przychodzi na świat w rodzinie i dzięki miłości swoich rodziców i bliskich ma zapewnione warunki do wzrastania nie tylko fizycznego, ale i psychicznego i duchowego. Rodzina jest pierwszą szkołą miłości i wiary. W ostatnich dziesięcioleciach doczekaliśmy się wspaniałych osiągnięć techniki. Jesteśmy świadkami wielkich zwycięstw człowieka w czynieniu sobie ziemi poddaną, zgodnie z zamysłem Stwórcy. Ale jednocześnie bardzo wiele rodzin przeżywa poważny kryzys. Małżeństwo mężczyzny i kobiety próbuje się zastąpić związkami partnerskimi. Zacierana jest różnica między płciami. Ślubowana przy ołtarza miłość i dozgonna wierność nie wytrzymuje próby czasu. Człowiek z wyrafinowaną techniką wkroczył w święty obszar poczęcia nowego życia, nowego człowieka. Niejednokrotnie zagrożone jest życie najbardziej bezbronne, bo nienarodzone – ubolewał, dodając, że w tej sytuacji potrzebna jest mobilizacja całego Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli, abyśmy chronili wspólne dobro, któremu na imię zdrowa, normalna rodzina, abyśmy nie zagubili w naszej cywilizacji tego, co najważniejsze. – Otaczamy gorąco modlitwą synod biskupów, który w tych dniach obraduje nad powołaniem i misją rodziny w Kościele i w świecie współczesnym. W epoce zamieszania, czasem spektakularnych parad i protestów, czekamy na jasny, mądry głos Kościoła – zaznaczył.
Ks. kard. Dziwisz przypomniał, że Dzień Papieski łączy się z Dziełem Nowego Tysiąclecia, wspierającym edukację młodych Polek i Polaków, najczęściej wywodzących się z wielodzietnych rodzin i małych miejscowości. – Jak przypomnieli nam biskupi w ubiegłym tygodniu, dwa i pół tysiąca młodych korzysta z tej oferty. W ten sposób przybywa naszej Ojczyźnie zastęp ludzi wykształconych, którzy będą w przyszłości służyć społeczeństwu swoją kompetencją i postawą. Dlatego wesprzyjmy dzisiaj to dzieło modlitwą i hojną ofiarą. To najlepsza inwestycja, jaką możemy dokonać – inwestycja w człowieka, w jego przyszłość – uznał metropolita krakowski, zachęcając, byśmy wszystkie sprawy i pragnienia poświęcili dobremu Bogu.
Małgorzata Pabis, Białe Morza
Małgorzata Pabis