• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Rolnik jak przestępca

Sobota, 10 października 2015 (11:25)

Prokuratura w Szczecinie zarzuciła rolnikom działanie w grupie przestępczej. Według śledczych, rolnicy mieli m.in. ustawiać przetargi.

Zarzuty, które stawia prokuratura rolnikom, są absurdalne. Jako dowód działalności rolników w grupie przestępczej podano, że brali oni udział w przetargach, a nie podbijali ceny i tym samym utrudniali przeprowadzenie przetargu. Tylko że my mieliśmy podpisane porozumienie z ministrem, że jak zachodzi podejrzenie, że w przetargu bierze udział tzw. słup, to te przetargi na wniosek rolników albo Izb Rolniczych miały być odwoływane. Więc jak mieliśmy ustawiać przetargi?

Kolejny zarzut to zaniżanie cen sprzedaży. Jak mieliśmy tego dokonać, skoro wszystkie grunty zostały sprzedane powyżej wyceny? Regulaminowo przewiduje się minimum jedno podbicie, a w wielu przypadkach cena była podbijana trzy czy cztery razy, do kwoty 40 czy nawet 50 tys. zł!

Uważam, że jest to brudna kampania zorganizowana przez układ rządzący. Nazywa się nas grupą przestępczą, której ja jestem szefem, bo przez 77 dni byliśmy na Wałach Chrobrego i pod Zachodniopomorskim Urzędem Wojewódzkim domagaliśmy się rozwiązań prawnych chroniących polską ziemię. Dokumenty i rozporządzenia, które nam serwowano, były dalekie od standardów prawnych i dzisiaj rolnicy stali się zakładnikami takiego prawa. Skoro przy programie restrukturyzacji Agencja Nieruchomości Rolnych wręcz żądała nazwisk rolników, którzy chcą kupić lub wydzierżawić grunty, to o jakim ustawianiu możemy mówić? Bez wątpienia jest to zwykłe działanie polityczne.

Rolnicy zostali brutalnie zatrzymani przez CBŚ. Funkcjonariusze dokonali tego na oczach ich przerażonych żon i małych dzieci. Dzisiaj część z nich wyszła za kaucją, a reszta jest dalej przetrzymywana.

Nie godzimy się na to, aby rolników traktować gorzej niż przestępców. Po zatrzymaniu człowiekowi, który jest chory na nowotwór, przez cały dzień nie podano nic do picia. Poinformowano nas, że niektórzy z nich leżeli jedynie na kocu na gołym betonie w zimnych pomieszczeniach. Dochodzą do nas informacje, że wywierano na nich presje psychiczne. Ich rodzice twierdzą – a mają niedobre doświadczenia z komunistycznym aparatem represji – że tak jak ich dzieci traktowało się ludzi na Łubiance. To mówią ludzie, którzy wiele w życiu przeszli.

Rada wojewódzka „Solidarności” RI podjęła więc decyzję o rozpoczęciu protestu w Szczecinie z dniem 12 października, chyba że rolnicy zostaną zwolnieni ze stawianych im zarzutów i wypuszczeni do domów.  Będziemy tam protestować aż do skutku. „Zielone miasteczko” pod kancelarią premiera pokazało, że nasze deklaracje należy traktować poważnie. Bardzo proszę rolników z całej Polski o przybycie.

Dziś spotkał się z nami europoseł mec. Janusz Wojciechowski, który zapoznał się ze sprawą i obiecał, że podejmie wszelkie działania prawne. Także w jego ocenie zarzuty są bzdurne i w całości wyssane z palca. Nie zostawimy ich samych i będziemy interweniować u najwyższych władz w Polsce.

Edward Kosmal