• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Kampania powoli się rozkręca

Poniedziałek, 5 października 2015 (06:05)

Susza spowodowała opóźnienie rozpoczęcia kampanii cukrowniczej. Z tego powodu pełną parą pracują na razie tylko dwie cukrownie.

 

Już wiadomo, że susza spowoduje znaczne straty w produkcji buraków. Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego wylicza, że rolnicy zbiorą 8,5 mln ton korzeni, co oznacza spadek w porównaniu z poprzednim sezonem o blisko 3 mln ton. Buraki zostały zasiane na powierzchni około 170 tys. ha, a średni plon ma wynieść 50 ton z hektara.

Teraz rolnicy, którzy mają mniejsze plony z powodu suszy, muszą poinformować o tym pisemnie odbiorcę buraków. Jeśli tego nie zrobi, to cukrownia może naliczyć karę za niewywiązanie się z umowy kontraktacyjnej.

KZPBC poinformował też o tym, że wysoka ma być polaryzacja cukru, czyli jego zwartość w burakach – prawie 18 proc. To dlatego produkcja cukru w kampanii 2015/2016 ma wynieść 1,3 mln ton – to o 1,5 mln ton mniej niż wynosi nasz krajowy limit. Ponieważ mamy jeszcze w kraju zapasy cukru z poprzedniej kampanii (ponad 300 tys. ton), to powinniśmy w pełni pokryć krajowe zapotrzebowanie z własnych zasobów (roczne spożycie wynosi około 1,6 mln ton).

Związek plantatorów poinformował również, że minimalna cena buraków o standardowej zawartości cukru 16 proc. wynosi 26,29 euro za 1 tonę, czyli 110,88 zł. Taką podstawową cenę („nie mniej niż 110,88 zł”) gwarantuje rolnikom Pfeifer & Langen. Cenę minimalną plus część nadwyżki ze sprzedaży cukru mają otrzymywać plantatorzy, którzy podpisali umowy z Nordzucker, Südzucker i cukrownią Pfeifer & Langen w Glinojecku. Natomiast Krajowa Spółka Cukrowa poinformowała, że płaci rolnikom za tonę buraków „nie mniej niż 115 zł”.

Krzysztof Losz