Chemia przemysłem strategicznym
Niedziela, 4 października 2015 (20:13)Przemysł chemiczny jest jedną z priorytetowych gałęzi gospodarki dla PiS – zapewniała dzisiaj w Tarnowie Beata Szydło. Zdaniem kandydatki na premiera, takie zakłady i firmy jak tarnowskie Azoty mają być motorem rozwoju Polski.
– Będąc w Tarnowie, nie mogłam nie przyjechać tutaj. To firma, która jest perełką polskiej gospodarki, firma, która musi być chroniona przez polskie państwo, a państwo musi stwarzać warunki do jej rozwoju – powiedziała i dodała, że takie zakłady i firmy jak Azoty mają być motorem rozwoju Polski, a przemysł chemiczny – przemysłem strategicznym w programie PiS.
– To jest plan PiS i zapewniam, że zrobimy wszystko, aby ta branża się rozwijała, a przede wszystkim rozwijała się polska gospodarka i przedsiębiorczość – zaznaczyła.
Beata Szydło skrytykowała premier Ewę Kopacz i jej wypowiedź dotyczącą budowy elektrowni jądrowej w naszym kraju. – Ze zdziwieniem wysłuchałam, jak pani Kopacz mówiła, że nie ma planów budowy elektrowni jądrowej w Polsce – powiedziała.
Kandydatka PiS na premiera przypomniała, że to rząd Donalda Tuska zdecydował o wszczęciu programu jądrowego, a z budżetu państwa została wydana na ten cel „ogromna ilość pieniędzy, setki milionów”.
– Dziś premier Kopacz mówi, że nie ma takich planów, więc trzeba zapytać na co i po co wydano takie pieniądze podatników. Na co wydano około 300 mln zł? – pytała.
Dopytywana przez dziennikarzy o plany PiS związane z energetyką jądrową, odpowiedziała, że jasne dla niej jest, iż podstawą bezpieczeństwa energetycznego w Polsce jest i przez dług czas będzie węgiel. – Trzeba jednak rozmawiać o alternatywnych źródłach energii, o miksie energetycznym, to jest zapisane w programie PiS – mówiła.
Małgorzata Pabis