Klauzula opt-out w sprawie GMO
Piątek, 2 października 2015 (20:47)Polska skorzysta z możliwości wprowadzenia zakazu upraw roślin modyfikowanych genetycznie, na co pozwala prawo unijne.
Skorzystamy w tym celu z klauzuli opt-out, która umożliwia poszczególnym państwom członkowskim Unii Europejskiej wprowadzenie zakazu upraw roślin modyfikowanych genetycznie (GMO). Do tej pory zamiar skorzystania z opt-out zgłosiły: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Francja, Grecja, Holandia, Litwa, Łotwa, Polska i Węgry. W kolejce czekają następne państwa – Belgia (dotyczyłoby to tylko regionu Walonia), Niemcy (poza badaniami naukowymi), Wielka Brytania (w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej).
Minister rolnictwa Marek Sawicki wyjaśnia, że teraz, ogłaszając, że chcemy być krajem wolnym od GMO, nie musimy się z tego tłumaczyć unijnym organom, nie musimy przedstawiać badań naukowych wskazujących na szkodliwe skutki uprawiania roślin modyfikowanych, bo możemy odnosić się do kwestii społecznych. Przypomnijmy, że według różnych badań aż 75-80 proc. Polaków chce, aby nasz kraj był wolny od GMO.
– To nie oznacza zmiany przepisów obecnie obowiązujących w Polsce – zastrzega minister Sawicki.
Mamy bowiem ustawę, która zabrania wysiewania GMO na pola (można to robić w warunkach laboratoryjnych w celach naukowych), ale dozwolony jest obrót nasionami stosowanymi do produkcji pasz.
Przypomnijmy, że w 2006 roku Sejm i Senat przyjęły ustawę wprowadzają całkowity zakaz stosowania GMO także w paszach (chodziło głównie o soję i kukurydzę). Wprowadzono kilkuletni okres przejściowy, aby hodowcy zwierząt mieli czas na przestawienie się na inne pasze. Jednak rząd koalicji PO – PSL wydłużył moratorium na stosowanie GMO w paszach, a potem wprowadził nową ustawę, która zakazuje uprawiania roślin modyfikowanych, ale można ich nasion używać do produkcji pasz.
Krzysztof Losz