• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Żyjcie Mszą Świętą

Piątek, 2 października 2015 (12:26)

W sanktuarium św. Józefa w Kaliszu modlono się wczoraj w intencji rodzin i obrony życia poczętego. Tematem spotkania były słowa: „Święty Jan Paweł II wciąż inspiruje nas, byśmy prosząc o wstawiennictwo świętego Józefa kaliskiego, modlili się za rodziny". Mszy Świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski.

Ks. abp Mokrzycki podkreślił, że dziś rodzina przeżywa wyjątkowe – z punktu widzenia historii świata i zbawienia – zagrożenie.

– A rodzina jest pierwszą szkołą miłości – powiedział kaznodzieja i dodał, że dziś pragniemy rodzin silnych swoją miłością, ale otwartych na wszystkich, dzielących się swoją miłością z innymi.

– Nie trzeba dowodzić, że dziś wiodący obecnie styl życia proponuje wizje zupełnie odmienne od tego, co jest wymogiem i szkołą miłości według pragnienia Bożego. Chrześcijanin nie może zgodzić się na to, co zatruwa rodzinę, co ogranicza jej życie. Na to, co niesie śmierć. Chrześcijanin jest więc człowiekiem sprzeciwu wobec świata, w którym jeden człowiek może być własnością drugiego aż do decyzji o jego śmierci. Życie jest darem Boga i samo w sobie jest święte – zaznaczył ks. abp Mokrzycki.

Metropolita lwowski, przywołując postać św. Jana Pawła II, powiedział, że żył On Mszą św., która jest największym skarbem człowieka.

– Żył prawdą, która uczyła go miłości – wyznał świadek życia Papieża-Polaka i zaapelował, żeby każdy człowiek i każda rodzina żyła Mszą św. 

Ks. abp przypominał nauczanie św. Jana Pawła II o rodzinie.

– Prawda o rodzinie pociąga za sobą konieczność uwzględnienia konkretnych postulatów o wymiarze społecznym, istotnym dla życia państwa. Ono musi rodzinie gwarantować wolność, a nie ją naruszać. Trzeba rodzinę promować, a nie ją naruszać albo bagatelizować – zaznaczył.

Jak mówił kaznodzieja, dziś rodzina spotyka się z różnymi wyzwaniami.

– Stawiają je nowe ideologie, które chcą, żebyśmy żyli nie według przyrodzonego prawa Stwórcy, ale według ich pomysłów na kształtowanie człowieka, dzięki którym stanie się on posłuszny nowej władzy, a nie władzy Boga, ale „mądrzejszych” od Niego inżynierów świata. Tak trzeba rozumieć próby ograniczania władzy rodzicielskiej nie tylko na płaszczyźnie ekonomii. Dziś chce się np. decydować o formie kształcenia takiej, która wyklucza wychowanie religijne – ubolewał kaznodzieja.

– Rodzicom nie wolno sprzeciwiać się temu, co uważają za zagrożenie dla swoich dzieci, bo jakiś autorytet zdecydował. Mają oni wychowywać dzieci według przepisów innych ludzi, uznanych za postępowe, a nie według własnego rozeznania i serca. Jeśli państwo wyznacza rolę rodzicom w wychowaniu dziecka albo ją ogranicza, to takie państwo jest totalitarne. To nie rodzina ma służyć państwu, ale państwo rodzinie – dodał.

Ks. abp Mokrzycki postawił pytanie: czy można dalej narażać polskie rodziny na zniszczenie? I podkreślił, że dziś potrzeba wychowania do wolności. Trzeba dojrzałej wolności.

– Tylko na takiej może się oprzeć społeczeństwo, naród, wszystkie dziedziny jego życia. Ale nie można stwarzać fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala, a właściwie go zniewala i znieprawia. Z tego trzeba zrobić rachunek sumienia u progu III Rzeczypospolitej – podkreślił i dodał, że nie można już dalej niszczyć, ale zacząć odbudowywać.

Na koniec Mszy św. został odmówiony akt zawierzenia rodzin. 

Obecny na uroczystości o. dr Tadeusz Rydzyk mówił, że istnienie Radia Maryja i Telewizji Trwam jest cudem, a siły lewicowe „nie darują nam mediów katolickich”. Podziękował posłom za obronę toruńskich mediów.

– Wybierajcie dobrych ludzi. Dbajmy o katolicką Polskę. I do roboty dla Chrystusa – prosił.

Małgorzata Pabis