• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Nie każdy rolnik dostanie wsparcie

Piątek, 2 października 2015 (12:10)

W Polsce systematycznie spada pogłowie trzody chlewnej. Ministerstwo rolnictwa obiecuje preferencje przy rozdziale funduszy unijnych dla producentów prosiąt. Czy to wystarczy?

Według wstępnych danych GUS pogłowie świń w czerwcu 2015 r. liczyło prawie 11 mln 640 tys. sztuk – to spadek o ponad 84 tys. (0,7 proc.) w porównaniu ze stanem z czerwca 2014 roku. I co prawda w porównaniu z liczebnością krajowego stada świń w marcu 2015 r. pogłowie trzody jest wyższe o 128 tys. sztuk, to jednak nie można z tego wysnuć wniosku, że po kilku latach ciągłych spadków zacznie się odwracać tendencja w drugą stronę.

Brak optymizmu jest związany z tym, że zwiększyła się jedynie o 3 proc. liczebność trzody na rzeź, czyli tuczników o wadze 50 kg i więcej. Mniej natomiast w porównaniu do marca br. jest loch na chów (o 15 tys. sztuk, czyli o 1,6 proc.) – ich pogłowie liczy 947 tys. sztuk. Przy czym liczba loch prośnych spadła do poziomu nieco ponad 640 tys. sztuk (mniej o 8,5 tys. w stosunku do marca). Natomiast w stosunku do czerwca 2014 r. liczba loch na chów zmniejszyła się o prawie 62 tys. (ponad 6 proc.), w tym macior prośnych o 49 tys. (ponad 7 proc.). W ślad za tym notujemy też rok do roku kilkuprocentowy spadek pogłowia prosiąt (o 3 proc. – do ponad 3,1 mln) i warchlaków (o 1,5 proc. – do 3,2 mln).

Niestety, według ekspertów i samych rolników, nie ma na razie widoków na to, aby spadkowa tendencja się wkrótce odwróciła. Głównie dlatego, że produkcja żywca jest nieopłacalna i wielu rolników rezygnuje z hodowli trzody. Pesymiści twierdzą nawet, że za kilka lat krajowe stado trzody chlewnej będzie liczyć znacznie mniej niż 10 mln sztuk i wypadniemy z grona znaczących producentów wieprzowiny w Europie.

W uniknięciu tego czarnego scenariusza ma pomóc m.in. program rozwoju hodowli prosiąt, jaki będzie dotowany z funduszy unijnych. Przyjmowanie wniosków o dotacje na ten cel Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma zacząć przyjmować 19 października, a zakończyć 17 listopada, razem z wnioskami o dotacje na rozwój produkcji mleka i wołowiny.

Maksymalne dofinansowanie na rozwój hodowli prosiąt ma wynosić 900 tys. zł, przy czym ARiMR zwróci 50 proc. poniesionych kosztów kwalifikowanych. Dotacja może wrosnąć do 60 proc., ale tylko wtedy, gdy o pomoc ubiega się młody rolnik (do 40. roku życia) lub gdy wniosek złoży wspólnie kilku rolników.

Nie każdy rolnik dostanie jednak wsparcie. Agencja precyzuje, że o pomoc mogą ubiegać się właściciele gospodarstw, których wielkość ekonomiczna mieści się w przedziale od 10 tys. euro do 200 tys. euro. Wyjątek od tej reguły stanowią rolnicy, którzy będą wspólnie składać – wtedy łączna wielkość ekonomiczna należących do nich gospodarstw musi wynieść co najmniej 15 tys. euro.

Czy to pomoże? Trudno powiedzieć, ale na pewno potrzebne będą jeszcze inne działania wspierające sektor trzody chlewnej. W innych krajach UE sytuacja jest zdecydowanie lepsza.

Eurostat prognozuje, że do końca roku wzrośnie pogłowie świń w 14 krajach członkowskich UE, które dominują w hodowli trzody. W tym gronie jest też Polska, ale my akurat będziemy obniżać te wskaźniki. Pogłowie świń w UE na koniec pierwszego półrocza 2015 roku wynosiło prawie 139 mln sztuk i było o 2,4 mln wyższe niż przed rokiem i ta tendencja ma się utrzymać. Mimo że zasadniczo producenci wieprzowiny w całej UE narzekają na niską opłacalność.

 

Krzysztof Losz