• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Sukces bez udziału PSL

Środa, 30 września 2015 (04:15)

Minister rolnictwa Marek Sawicki zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, że w sposób fałszywy przedstawia stan polskiego rolnictwa, które od 8 lat z sukcesami prowadzi Polskie Stronnictwo Ludowe.

To, że polskie rolnictwo trwa i ma również elementy pozytywne, jest tylko zasługą chłopów, bo osiągnęli to swoją pracowitością. Do sukcesów nie przyczyniła się władza PSL. To trzeba bardzo wyraźnie podkreślić.

Oczywiście dostrzegamy w części rolnictwa przemiany. Bierzemy pod uwagę jednak kilka elementów, na które zwracają uwagę rolnicy. Przez 11 lat Polski w Unii Europejskiej ze środków rozwojowych, bo te się należą każdemu niezależnie od tego, ile ma hektarów, skorzystało 11 proc. gospodarstw. Nie skorzystało 89 proc. Nie można więc mówić, że każdy rolnik skorzystał ze środków unijnych, co bardzo mocno podkreśla minister Sawicki.

Cieszymy się z tego, że niektórzy rolnicy skorzystali ze wsparcia unijnego i rozwinęli swoje gospodarstwa. To jest na pewno ich zasługa i trzeba to podkreślać. Ale skoro jest niestabilna sytuacja w poszczególnych branżach rolniczych, to nawet ci, którzy skorzystali z pomocy unijnej, mogą przeżywać poważne kłopoty, a nawet zbankrutować.    

Przykładem są gospodarstwa mleczne, jedne z najnowocześniejszych w Europie. Te przeżywają problemy, które są wynikiem braku przejrzystej polityki ministerstwa rolnictwa, jak i całego rządu.

Marek Sawicki chwali się wzrostem eksportu. Czym więc wytłumaczyć, wg danych Eurostatu, spadek dochodów rolniczych z roku na rok, a w 2014 r. o 11 proc.? Ponoć rolnictwo kwitnie, to dlaczego spadają dochody rolników? To pytanie trzeba zadawać ministrowi w każdym miejscu i przy każdej okazji.

Minister mówi o rozwoju przetwórstwa rolno-spożywczego. Tak, to jest jedno z najnowocześniejszych przetwórstw w Europie. Tylko trzeba się zastanowić i zadać ministrowi pytanie, co robił przez ostatnie 8 lat, a jego partia przez 20, co robił, aby przetwórstwo było powiązane z rolnikami. Gdzie są rolnicy współwłaścicielami tego przetwórstwa? Nigdzie. Gdzie rolnicy są poważnie traktowani przez zakłady przetwórcze, nieoszukiwani i nieokradani, jak w przypadku czarnej porzeczki?  Nigdzie. Oddaliśmy przetwórstwo rolno-spożywcze obcym międzynarodowym koncernom, które przez swoją globalną politykę oszukują i okradają polskich rolników. To są fakty o polskim rolnictwie.  

Minister Sawicki i jego partia próbują przypisywać sobie sukcesy polskich rolników. Na miejscu ministra Sawickiego uderzyłbym się w piersi i mocno wstydził, że chwalę się cudzymi sukcesami.

Jan Krzysztof Ardanowski