Pomoc bez eksportu ideologii
Poniedziałek, 28 września 2015 (08:44)Nie powinniśmy łączyć pomocy rozwojowej z działaniami, które inni postrzegają jako narzucanie systemu wartości czy ideologii – powiedział prezydent Andrzej Duda na forum ONZ. Wyjaśnił, że dotyczy to zwłaszcza kwestii modelu rodziny, wychowania dzieci i ochrony życia.
Prezydent Duda spotkał się w niedzielę czasu amerykańskiego z sekretarzem generalnym Narodów Zjednoczonych Ban Ki Munem w siedzibie ONZ. Rozmawiał też z prezydentem Węgier Janosem Aderem.
Prezydent RP podkreślił podczas późniejszego wystąpienia w ramach szczytu ONZ dotyczącego agendy rozwojowej po 2015 r., że w Polsce wiele lat temu wszystkie wskaźniki ekonomiczne odbiegały od krajów rozwiniętego świata. Jak dodał, rozwój Polski był możliwy m.in. dzięki wielomilionowemu ruchowi „Solidarności", ale też dzięki wsparciu bogatszych państw.
– Wiem, ile kosztowało nas przebycie tej drogi, ale wiele przed nami. Jako prezydent RP jestem przekonany, że energia moich rodaków, pracowitość i zmysł innowacyjności sprawią, że osiągniemy wspólnie w naszej Ojczyźnie poziom rozwoju, do którego aspirujemy wciąż od lat – powiedział prezydent Andrzej Duda.
– Gdy przyglądam się dziejom współczesnej Polski, przypominam sobie zwięzłe hasło pewnego znanego amerykańskiego polityka. Hasło pełne wigoru i nadziei: „Yes we can”. Tak. Nam się udaje i teraz jest pytanie czy może udać się innym. Nie mam wątpliwości, że tak, że kiedyś będą mogli wypowiedzieć to samo zdanie: nam też się udało – dodał.
Duda ocenił, że zrealizowanie celów trwałego i zrównoważonego rozwoju, jakie wyznaczyła ONZ, będzie się wiązało z gigantycznymi nakładami finansowymi.
- Tym bardziej powinniśmy dbać o to, aby środki przeznaczone na te cele były wydawane rozsądnie, by przynosiły konkretne rezultaty – zaznaczył.
- Nie powinniśmy łączyć pomocy rozwojowej z działaniami, które inni postrzegają jako narzucanie im systemu wartości czy ideologii. Dotyczy to zwłaszcza kwestii modelu rodziny, programów edukacji, wychowania dzieci i ochrony życia. Skupmy się na normach, które w równym stopniu wszystkim przyniosą gwarancję wolności i poprawę bytu – powiedział prezydent.
Minister Krzysztof Szczerski relacjonował dziennikarzom szczegóły spotkania z sekretarzem ONZ i prezydentem Węgier.
– Spotkanie z sekretarzem generalnym trwało dłużej niż przewidziano, niż trwają standardowe rozmowy z szefami delegacji. Dotyczyło międzynarodowej roli Polski – powiedział. Jak poinformował Szczerski, rozmowa z prezydentem Węgier dotyczyła kwestii uchodźców. 8-9 października odbędzie się szczyt Wyszehradzki na Węgrzech. Prezydenci omawiali też plan tego spotkania.
W poniedziałek rano lokalnego czasu prezydent zabierze głos w Debacie Generalnej 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Duda wystąpi jako trzeci mówca, bezpośrednio po Baracku Obamie, przed prezydentem Chin i prezydentem Rosji, w czasie wystąpień inaugurujących sesję ONZ.
W poniedziałek zaplanowane są rozmowy dwustronne prezydenta Dudy z prezydent Chile, królem Jordanii, prezydentami Ukrainy, Kazachstanu, Gruzji, Senegalu i premierem Nowej Zelandii.
Prezydent będzie też uczestniczył w konferencjach wielostronnych, którym będzie przewodzić prezydent USA Barack Obama. Jeden okrągły stół ma dotyczyć misji pokojowych, drugi walki z terroryzmem i Państwem Islamskim. W tych spotkaniach prezydentowi będzie towarzyszył szef BBN Paweł Soloch.
Do Nowego Jorku przybył też szef MSZ Grzegorz Schetyna. W poniedziałek głównymi punktami w programie ministra są udział w debacie generalnej 70. sesji Zgromadzenie Ogólnego NZ i spotkanie w formacie ministrów SZ UE oraz spotkania bilateralne.
Minister w gmachu ONZ wysłucha wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy oraz sekretarza generalnego ONZ i prezydenta USA Baracka Obamy.
Głównymi tematami popołudniowego spotkania ministrów spraw zagranicznych UE będą m.in. kryzys migracyjny, sytuacja w Syrii, bliskowschodni proces pokojowy. Ważnym tematem będzie też bieżąca sytuacja na Ukrainie.
W poniedziałek Schetyna spotka się m.in. z ministrem spraw zagranicznych Pakistanu, Zjednoczonych Emiratów Aabskich, Bułgarii i Etiopii.
RP, PAP