Mamy nową błogosławioną
Niedziela, 27 września 2015 (19:04)Matka Klara była dobrodziejką Krakowa i każdy może naśladować ją w świętości, ona może być przykładem dla nas wszystkich – powiedział dziś dziennikarzom ks. kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W sanktuarium św. Jana Pawła II zakończyła się uroczystość beatyfikacji pierwszej sercanki. Liturgiczne wspomnienie Klary Szczęsnej ustalono na 7 lutego, dzień śmierci błogosławionej.
Uroczystej Mszy św., w czasie której dokonano aktu beatyfikacji Klary Szczęsnej, przewodniczył legat papieski ks. kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
Po raz pierwszy publicznie oddano cześć bł. Klarze Szczęsnej poprzez odsłonięcie jej wizerunku. W papieskim sanktuarium rozległy się brawa i zabrzmiał śpiew „Błogosławiona Klaro Szczęsna – módl się za nami”. Do prezbiterium przyniesiono także relikwie bł. Klary Szczęsnej. Relikwiarz wniósł Michał – cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem Klary Szczęsnej.
– Miłość jest przesłaniem, które nowa błogosławiona pozostawia nam w tym dzisiejszym świątecznym dniu – mówił ks. kard. Angelo Amato SDB w czasie homilii.
Na początku prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zauważył, że świątynia dedykowana św. Janowi Pawłowi II stanowi idealne tło do ceremonii beatyfikacji Matki Klary Ludwiki Szczęsnej.
– Święty Jan Paweł II i św. Józef Sebastian Pelczar to wymowni głosiciele Ewangelii, którzy razem ze św. Faustyną Kowalską ofiarowali Kościołowi powszechnemu, a w szczególności Kościołowi w Polsce, świadectwo życia całkowicie poświęconego służbie Panu Bogu i potrzebującej ludzkości – zaznaczył kaznodzieja i podkreślił, że bł. Klara Szczęsna była autentycznym przykładem miłości do Jezusa i do Jego miłosiernego Serca.
- Felix Cracovia! Ciesz się, Krakowie! Otrzymaliśmy dziś jeszcze jedno świadectwo osoby oddanej bez reszty Bogu i człowiekowi. Osoby, której serce biło w rytmie serca Chrystusa – powiedział na zakończenie Mszy św. ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.
Kardynał na ręce kard. Amato złożył podziękowanie Papieżowi Franciszkowi. Podkreślił wymowny fakt beatyfikacji w sanktuarium dedykowanym św. Janowi Pawłowi II, któremu duchowe córki matki Klary ofiarnie służyły w Krakowie i w Watykanie.
Ciesząc się z beatyfikacji pierwszej sercanki, s. Agnieszka Kijowska, przełożona generalna Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, mówiła o Matce Klarze: – My mówimy, że matka Klara miała wyobraźnię miłości – widziała człowieka z jego potrzebami duchowymi i fizycznymi i wychodziła temu naprzeciw. Była bardzo serdeczna, raczej ukrywała się przed zewnętrznym światem, dlatego jej postać jest znana bardziej wewnątrz klasztoru, jako przełożona. Była bardzo serdeczna dla sióstr i patrzyła na człowieka nie tylko w kontekście potrzeb duchowych, jak to bywa w klasztorze, ale także materialnych – widziała człowieka w całości, z jego potrzebami.
W uroczystościach uczestniczyło kilkanaście osób z rodziny matki Klary, m.in. Wioleta Bielińska.
– Matka Klara była siostrą mojej praprababci. Wszyscy w rodzinie wiedzieliśmy, że w Krakowie żyła zakonnica, ale myśleliśmy, że była zwykłą siostrą zakonną, a okazało się, że dokonał się cud za jej wstawiennictwem i że zostanie ogłoszona błogosławioną. Dlatego jesteśmy dziś bardzo szczęśliwi, bo taka chwila nie jest dana wszystkim i nie zdarza się dwa razy – wyznała.
W uroczystości wzięli udział także rodzice prezydenta RP – prof. Janina Milewska-Duda i prof. Jan Duda.
Na uroczystości beatyfikacyjne przyjechało bardzo wiele sercanek z Polski, ale także z prowincji francuskiej, amerykańskiej czy wiceprowincji boliwijskiej. Przybyły także m.in. z Włoch, Ukrainy, Francji, misjonarki z Jamajki i Boliwii.
Na koniec uroczystości w spotkaniu z dziennikarzami ks. kard. Amato zaznaczył, że nowa błogosławiona szczególnie zasłużyła się Krakowowi, ale i całej Polsce, poprzez swoją posługę na rzecz dzieci, osób chorych i potrzebujących. – Warto modlić się do Boga za jej wstawiennictwem. Jej przesłanie dla każdego z nas – to być uczniami Chrystusa i dotyczy to nie tylko osób konsekrowanych – zakonnych i księży, ale każdego z nas. Możemy nieść Ewangelię i być jej świadkami tam, gdzie pracujemy i żyjemy – w środkach masowego przekazu, w sporcie, w medycynie – mówił gość z Watykanu.
Małgorzata Pabis