Mniej buraków, mniej cukru
Niedziela, 27 września 2015 (10:59)Co najmniej o 5 mln ton mają spaść w tym roku zbiory buraków. To oznacza też zmniejszenie produkcji cukru nawet o ponad 700 tys. ton.
To kolejny skutek suszy, jaka dotknęła latem całą Polskę. Rok temu rolnicy zebrali około 13,5 mln ton buraków, a w tym roku może to być tylko 8-8,5 mln ton. To dlatego, że najpierw wiosenne chłody, a potem letnie upały i brak deszczu spowodowały bardzo powolny przyrost korzeni – średnie plony wyniosą około 50 ton z hektara, podczas gdy w ostatnim sezonie wynosiły prawie 70 ton. Wielu rolników obawia się również, że mniejsza niż przed rokiem będzie polaryzacja cukru, choć raczej powinna ona generalnie wynosić w granicach 16-17 proc.
Rolnicy już mogą liczyć straty, bo spadek zbiorów nie oznacza podniesienia cen skupu, gdyż te ustala odgórnie Komisja Europejska i są one zależne m.in. od ceny cukru na światowych rynkach, ta zaś jest niewysoka.
Aura spowodowała, że cukrownie musiały opóźnić o kilka tygodni rozpoczęcie kampanii cukrownicznej 2015/2016. Ten czas może przyczynić się do poprawy stanu niektórych plantacji, ale nie będzie to oznaczało dużej poprawy plonów.
W Polsce pracuje 19 cukrowni (siedem należy do Krajowej Spółki Cukrowej, pięć do Suedzucker, cztery do Pfeifer & Langen, a trzy do Nordzucker) i wyprodukują one prawdopodobnie około 1,2-1,3 mln ton cukru. Po raz pierwszy od lat zmieścimy się więc w unijnym limicie produkcji cukru, który wynosi nieco ponad 1,4 mln ton. Nasze roczne spożycie mieści się w granicach 1,7 mln ton, ale cukru na pewno nie zabraknie, bo w trakcie kampanii 2014/2015 produkcja sięgnęła aż 2 mln ton i w magazynach zostało cukrowniom jeszcze około 400 tys. ton towaru.
Krzysztof Losz