Elżbietańskie męczenniczki
Sobota, 26 września 2015 (20:00)Siostry Elżbietanki z kilkunastu krajów europejskich oraz z Boliwii przybyły dzisiaj licznie do katedry wrocławskiej na uroczyste zakończenie diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego elżbietańskich męczenniczek, s. Marii Paschalis Jahn i jej dziewięciu towarzyszek, które zostały zamordowane przez żołnierzy sowieckich w 1945 roku.
Uroczystości rozpoczęła ostatnia sesja procesu beatyfikacyjnego, podczas której członkowie Trybunału Diecezjalnego złożyli specjalne ślubowanie i podpisali akta procesowe, które będą przekazane do watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
– Dla współczesnego świata s. Maria i jej towarzyszki są przede wszystkim wymownym znakiem sprzeciwu wobec cywilizacji braku miłości, są jak biblijne „niewiasty mężne” mocno zakorzenione w Bogu, wypełniwszy tym samym chrześcijańską rolę kobiet w świecie – powiedziała w czasie sesji procesu beatyfikacyjnego s. Miriam Zając. Dodała, że dla całego zgromadzenia elżbietańskie męczenniczki pozostają nowym powiewem ducha, nową inspiracją do głębszego i wyrazistszego realizowania charyzmatu matek założycielek.
W homilii wygłoszonej podczas późniejszej dziękczynnej Eucharystii za dar zakończenia diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego metropolita wrocławski ks. abp Józef Kupny wskazał, że proces beatyfikacyjny nie jest dla sióstr męczenniczek, bo jeśli – jak wierzymy – są one w gronie zbawionych i oglądają Boga twarzą w twarz, niczego do szczęścia im nie brakuje. To wszystko jest dla nas, po to, byśmy uświadamiali sobie, że można być wiernym Bogu do końca, pomimo trudności i przeciwności.
– Nie po to wpatrujemy się w przykład Sióstr Elżbietanek, by zachwycać się ich gotowością do zachowania złożonych ślubów, ale przede wszystkim po to, by uwierzyć w moc, którą każdy z nas otrzymał w sakramencie chrztu świętego, bierzmowania, a niektórzy w Małżeństwie, kapłaństwie, życiu zakonnym. Uwierzymy w moc Chrystusa, która jest w każdym z nas, pomaga leczyć słabości innych, by zło dobrem zwyciężać – przypominał kaznodzieja.
Dodał, że moc, którą zostały przez Chrystusa obdarzone siostry męczenniczki, pozwoliła im do końca trwać w wierności i pewności, że Zbawiciel jest z nimi, że są w ręku Boga. A Jezus był z nimi, był w nich i cierpiał z nimi.
Zabierając głos na zakończenie Eucharystii, matka generalna Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety Samuela Werbińska złożyła serdeczne podziękowanie wszystkim hierarchom, kapłanom, członkom Trybunału Diecezjalnego, Siostrom Elżbietankom, szczególnie z Prowincji Wrocławskiej, za trud włożony w przebieg procesu beatyfikacyjnego i przygotowanie zakończenia jego etapu diecezjalnego. Podkreśliła, że elżbietańskie siostry męczenniczki oddały życie w obronie czystości własnej i innych, pełniąc posługę miłości wobec bliźnich i osób potrzebujących pomocy.
– Miłość i głęboka wiara w Chrystusa dała im siłę, gdy stanęły w obliczu śmierci. Siostry zapłaciły najwyższą cenę, ale też odniosły największe zwycięstwo w Chrystusie. Zwycięstwo nad nienawiścią i pogardą. Ich postawa jest dla nas wyzwaniem, by ukazywać dzisiejszemu pokoleniu wartość cnoty czystości – mówiła matka generalna Salomea Werbińska.
Informacje o łaskach otrzymanych za wstawiennictwem s. Marii Paschalis Jahn i jej dziewięciu towarzyszek można kierować do Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety, Prowincja Wrocławska, 50-329 Wrocław, ul. św. Józefa 1/3, tel. 71 77 46 714 lub 664 75 41 78.
Marek Zygmunt, Wrocław