Od każdego 100 zł?
Sobota, 26 września 2015 (10:15)Przyjętą dzisiaj przez Sejm, głosami Platformy, PSL i SLD, nowelizację ustawy o Lasach Państwowych oceniam bardzo negatywnie. Koalicji rządzącej od dawna zależy na utrwaleniu zapisu, że Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa „nie podlegają przekształceniom własnościowym z wyjątkiem przypadków przewidzianych w ustawie”.
Początkowo zapis ten starano się przeforsować przez Konstytucję. Co to oznacza? Że Konstytucja dałaby prawo do przegłosowania przez Sejm zwykłą większością głosów, kiedy i co można sprzedać z punktu widzenia „interesu publicznego i racjonalnej polityki leśnej”. Skoro nie udało się to za pomocą Konstytucji, to zrobili to ustawowo, czyli w przyjętej nowelizacji znalazł się zapis dający możliwość sprzedaży Lasów w przypadkach przewidzianych w ustawie. Zauważę, że w ustawie, której nie ma.
Ustawa będzie przygotowana, lub jest już przygotowana, przez ministerstwo rozwoju regionalnego lub ministerstwo gospodarki. Twórcy ustawy określą definicję dobra publicznego i co jest ważne z punktu widzenia racjonalnej polityki leśnej. Będzie to zapis niezwykle niebezpieczny i mam nadzieję, że nie uda się go przeforsować.
Widać, jak bardzo chcą się umocować w tym zapisie, aby jednym głosem decydować, co można sprzedać.
Nowelizacja zawiera także drugi zapis, który jest bardzo niebezpieczny. Mówił o nim poseł Dariusz Bąk w Sejmie. Zmianie uległ zapis, że lasy są dostępne dla ludności, w kierunku zapisu, że „lasy są dostępne dla każdego na równych zasadach”. Co to znaczy dla każdego? Czyli dla wszystkich ludzi zamieszkujących glob ziemski, począwszy od Chińczyków, a skończywszy na rdzennych mieszkańcach Ameryki Północnej i Południowej. A co to znaczy, że na równych zasadach? Zasadą może być, że do lasu wejdziesz za 100 zł.
W Sejmie zadawaliśmy bardzo konkretne pytania. Lasy zapłaciły haracz na rzecz Skarbu Państwa i w związku z tym pytaliśmy, w jaki sposób usprawniło to funkcjonowanie Lasów Państwowych? Postanowiliśmy o to zapytać, gdyż przedstawiciele rządu twierdzą, że dobrze się dzieje, jak zabiera się pieniądze przedsiębiorstwu. Twierdzili także, że te pieniądze poszły na budowę dróg. Zapytaliśmy więc, na które drogi. Oczywiście na to odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
Następnie głos zabrał Stanisław Żelichowski z PSL i stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość rozsiewa propagandę, że rząd chce prywatyzować Lasy. To jest nieprawda. Zarzucił nam, że to my chcemy prywatyzacji Lasów. Zapytałem więc, jak on zinterpretuje doniesienia WikiLeaks, że prezydent Komorowski i premier Tusk zobowiązali się do tego, że sprzedadzą Lasy, aby spłacić żądania ludności żydowskiej, która straciła swoje mienie na terenie Polski.
Zapytałem też, jak zinterpretuje to, że Aleksander Grad w roku 2011 w programie „Młodzież kontra” w TVP Info powiedział, że Lasy Państwowe zostaną sprywatyzowane. I jak się Państwo domyślają, na to również nie dostałem odpowiedzi.
Prof. Jan Szyszko