• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Emerytura według prezydenta

Poniedziałek, 21 września 2015 (10:35)

Dziś jest właśnie krok w tym kierunku, aby się udało naprawić Polskę, aby Polska stała się lepsza – powiedział Andrzej Duda, przedstawiając założenia projektu ustawy obniżającego wiek emerytalny.

Jedną z głównych obietnic wyborczych Andrzeja Dudy podczas kampanii prezydenckiej było obniżenie wieku emerytalnego. Dziś prezydent zapowiedział złożenie projektu ustawy do Sejmu.

– Jestem przekonany, że to realizacja oczekiwań i tych, którzy głosowali na mojego kontrkandydata, pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, i tych, którzy nie poszli na wybory – powiedział prezydent.

Stwierdził, że wreszcie nadszedł czas, aby władza zaczęła wywiązywać się ze swoich obietnic wyborczych.

– Mam nadzieję, że to początek zmian w Rzeczypospolitej, że ten, kto został wybrany w powszechnych wyborach, realizuje to, do czego wyraźnie się zobowiązał – podkreślał Duda. Dodał, że chce, aby to się stało regułą w polskiej polityce.

Według założeń prezydenta, mężczyźni nabędą prawo do przejścia na emeryturę w wieku 65 lat, z kolei kobiety w wieku 60 lat. Jednak – jak zauważył Duda – jest to tylko możliwość. Osoby, które będą chciały dalej pracować, będą mogły to robić.

– Jeżeli ma taką wolę, jeżeli czuje w sobie siłę, jeżeli ma takie możliwości, może pracować dalej. Po to, żeby mieć wyższą emeryturę, po to, żeby się nadal realizować zawodowo – stwierdził prezydent. Podkreślił, że to musi być swobodna decyzja obywatela.

Projekt trafi teraz do Sejmu, aby posłowie mogli zająć się nim jeszcze podczas tej kadencji parlamentu.

– Koalicja rządząca pokazała, że potrafi uchwalać ustawy w sposób bardzo szybki. Wielokrotnie to pokazała w ciągu ostatnich 8 lat. Mam nadzieję, że tak samo rzetelnie może się zająć tą ustawą – przekonywał Andrzej Duda. Zapowiedział także, że jeżeli projekt ten nie zostanie uchwalony, to złoży kolejny w przyszłym Sejmie.

Na zakończenie stwierdził, że wierzy w to, że wiek emerytalny z inicjatywy prezydenta może zostać obniżony.

Rafał Stefaniuk