• Środa, 1 kwietnia 2026

    imieniny: Grażyny, Hugona, Zbigniewa

II Kongres Akcji Katolickiej zakończony

Niedziela, 20 września 2015 (20:27)

Zazdrość jest początkiem wszelkiego występku. We współczesnych światach ulegli jej też ci, którzy stali się przyczyną nieszczęść wielu narodów, m.in. Hitler i Stalin. Ulegają jej też ciągle ci, którzy zezwalają na prześladowanie chrześcijan, mające miejsce w różnych częściach Europy i świata – mówił o tym w niedzielę ks. abp Stanisław Gądecki na zakończenie II Ogólnokrajowego Kongresu Akcji Katolickiej. Metropolita poznański w bazylice Mariackiej przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię.

–  Zazdrość podnieca ambicje, gardzi Bogiem, niszczy pokój, fałszuje prawdę, sprawia, że człowiek odmawia Bogu posłuszeństwa, a wtedy natura obraca się przeciwko niemu. Zazdrość to grzech, który nie ma końca. I dziś często tego doświadczamy i w takiej rzeczywistości musi się odnajdywać Akcja Katolicka – mówił ks. abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący KEP podkreślił, że pewien rodzaj męczeństwa jest udziałem każdego wierzącego człowieka, który musi dawać odważne świadectwo wiary w swojej pracy, rodzinie, środowisku życia – także wtedy, gdy wiąże się to z wykluczeniem, kpinami, cierpieniem.

– To wymaga heroizmu, odwagi i dojrzałości, ale wiara to nie szata ubierana od święta, bo religia nie może być na marginesie. Świadectwa wymaga też wasza apostolska działalność – w trosce o chorych i słabych, w trosce o sprawy wagi publicznej – zaznaczył.

Mówiąc o zadaniach, jakie ma dziś Akcja Katolicka, kaznodzieja podkreślił, że każdy członek Stowarzyszenia ma dawać świadectwo, ma iść i głosić Chrystusa. 

– Ze względu na męczeństwo Chrystusa musi być bardzo czytelne świadectwo Akcji Katolickiej w życiu codziennym. Świadectwo indywidualne, w którym każdy pozwala rozwijać się i owocować własnym charyzmatom. Stanowi ono początek i warunek każdego życia zrzeszonego. Świadectwo życia, kiedy życie religijne nie pozostaje na marginesie działalności zawodowej, nie jest szatą przywdziewaną przy jakiejś okazji, ale stanowi prawdziwą syntezę naszego życia – podkreślił kaznodzieja i dodał, że o Bogu powinno świadczyć się wszędzie.

Ks. abp Gądecki mówił, że chrześcijanie byli prześladowani w przeszłości, ale są także prześladowani dziś, a to zagrożenie płynie z pogardy dla Boga.

– Kiedy człowiek odmawia posłuszeństwa Panu Bogu, wówczas natura odmawia jemu posłuszeństwa. Z tego rodzi się zepsucie i powierzchowność – zaznaczył.

Przewodniczący KEP ubolewał, że dziś w Polsce nie ma dnia, by ludzie Kościoła nie byli atakowani. – Coraz częściej musimy przeciwdziałać siłom zła, które pod pozorem postępu próbują zawłaszczyć życie naszych rodzin, zburzyć fundament wiary, na którym wyrosła nasza Ojczyzna. Jednak my się nie lękamy, wiemy bowiem, że na naszych drogach Pan Bóg postawił nam Krzyż Chrystusa i Ewangelię – mówił.

Ks. abp Gądecki wyjaśnił, że u podstaw dzisiejszych zmian, które idą z Unii Europejskiej i ONZ, kryje się prymat ekonomii.

– I ostatecznie z tego się bierze atak na początek życia ludzkiego, sztuczne metody powoływania do życia, redefinicja pojęcia małżeństwa i genderyzm, a także zmiana pojęcia samej rodziny i związki homoseksualne, które mają udawać małżeństwo. Z tego adopcja dzieci przez te związki, eutanazja, czyli śmierć na życzenie w coraz większym zakresie chorób i coraz niższym wieku – podkreślił.

 W czasie czterodniowego kongresu jego uczestnicy wysłuchali wielu wykładów. Każdego dnia uczestniczyli we Mszy św. i wspólnie się modlili. Obecnie w Stowarzyszeniu zaangażowanych jest ok. 25 tys. ludzi.  

Halina Szydełko, prezes AK w Polsce, zaprasza wszystkich chętnych, by włączali się działalność stowarzyszenia. Jak mówi, przed AK stoi wiele wyzwań.

– Musimy być świadomi wyzwań i zagrożeń, ponieważ wiele osób wciąż nie rozumie, że media głównego nurtu przedstawiają wiele negatywnych zjawisk jako pozytywne. Myślę tu o tzw. konwencji antyprzemocowej, pigułkach antykoncepcyjnych, aborcji. Sumienia są łamane, a naszą rolą jest uświadamiać społeczeństwo. Zachęcam do wspólnego działania – apeluje.

Małgorzata Pabis