Papież przybył do Hawany
Niedziela, 20 września 2015 (09:44)O godzinie 15.50 czasu lokalnego (21.50 czasu polskiego) samolot Airbus włoskich linii lotniczych Alitalia z Ojcem Świętym na pokładzie, udekorowany flagami Watykanu i Kuby, po niemal 12 godzinach lotu wylądował na międzynarodowym lotnisku im. José Martiego w Hawanie.
Zgromadzeni wierni od pierwszych chwil entuzjastycznie witali Następcę św. Piotra, wznosząc okrzyki „Chrystus żyje!”.
Na pokład samolotu weszli nuncjusz apostolski na Kubie, abp Giorgio Lingua oraz szef protokołu Republiki Kuby. W tym czasie tylnymi drzwiami zeszli dziennikarze oraz osoby towarzyszące Ojcu Świętemu.
Franciszek ukazał się w przednich drzwiach samolotu, a po zejściu ze schodów powitał go prezydent kraju Raul Castro oraz arcybiskup Hawany kard. Jaime Ortega y Alamino. Dzieci wręczyły Ojcu Świętemu bukiet kwiatów. Franciszek natychmiast nawiązał z nimi spontaniczny dialog. Następnie Papież wraz z prezydentem skierowali się ku podium. Odegrano hymny narodowe. Zabrzmiało także 21 salw artyleryjskich.
Przed Ojcem Świętym przedefilowała kompania honorowa, a Papież oddał hołd fladze narodowej Kuby.
Następnie przemówienie wygłosił prezydent Raul Castro. Podkreślił radość z powodu przybycia Następcy św. Piotra i odniósł się do 80. rocznicy nawiązania relacji dyplomatycznych między Watykanem a Kubą.
Zauważył, że istnieje zbieżność między troską Franciszka o środowisko naturalne człowieka i sprawiedliwość społeczną a myślą jego brata, Fidela. Zaznaczył, że bliskie są „rewolucji kubańskiej” idee, jakie Ojciec Święty przekazał w swoich przemówieniach do ruchów ludowych w Watykanie, a także podczas swej niedawnej pielgrzymki w Boliwii oraz troska o osoby doświadczające niesprawiedliwości. Skrytykował istnienie broni nuklearnej. Wyraził wdzięczność za pośrednictwo Stolicy Apostolskiej w przywróceniu relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Domagał się też zwrócenia Kubie bazy w Guantanamo. Podkreślił znaczenie systemu socjalistycznego. Na koniec serdecznie powitał Papieża w swojej ojczyźnie.
Natomiast Franciszek podziękował za słowa powitania i przygotowanie pielgrzymki, a prezydenta Raula Castro poprosił o przekazanie bratu Fidelowi „uczuć szczególnego uznania i szacunku”.
Papież odniósł się do przypadającej w tym roku 80. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Republiką Kuby a Stolicą Apostolską. Wspomniał „niezapomniane” podróże apostolskie swoich poprzedników: św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. – Wiem, że ich wspomnienie wzbudza wdzięczność i miłość w narodzie i we władzach Kuby – powiedział. I dodał: – Chcemy dzisiaj odnowić te więzy współpracy i przyjaźni, aby Kościół nadal towarzyszył i dodawał otuchy narodowi kubańskiemu w jego nadziejach i w jego troskach, w warunkach wolności oraz ze środkami i przestrzeniami niezbędnymi do niesienia orędzia o Królestwie aż na egzystencjalne krańce społeczeństwa.
Franciszek przypomniał, że jego wizyta zbiega się także z setną rocznicą ogłoszenia przez Benedykta XV Matki Bożej Miłosierdzia z El Cobre Patronką Kuby. – W tych dniach będę miał okazję udania się do El Cobre jako syn i pielgrzym, aby prosić naszą Matkę za wszystkie Jej kubańskie dzieci i za ten umiłowany kraj, aby kroczył drogami sprawiedliwości, pokoju, wolności i pojednania – powiedział Ojciec Święty.
Wskazując na geograficzne położenie Kuby, która jest archipelagiem. Papież podkreślił, że kraj ten może być traktowany jako „klucz” między Północą a Południem, między Wschodem a Zachodem.
– Jej naturalnym powołaniem jest bycie miejscem spotkania, aby wszystkie ludy spotykały się w przyjaźni – powiedział Franciszek. Przytoczył słowa św. Jana Pawła II, który w 1998 r. podczas ceremonii powitania w Hawanie zaapelował, aby „Kuba otworzyła się ze wszystkimi swymi wspaniałymi możliwościami na świat i aby świat otworzył się na Kubę”.
Nawiązując do normalizacji stosunków między Kubą i Stanami Zjednoczonymi, Franciszek podkreślił, że jest to znak zwycięstwa kultury spotkania i dialogu nad kulturą konfrontacji. Zachęcił przywódców politycznych do „dalszego kroczenia tą drogą i do rozwijania wszystkich ich możliwości na dowód wzniosłej służby, do której pełnienia zostali powołani, aby działać na rzecz pokoju i dobrobytu swych narodów, całej Ameryki i jako przykład dla całego świata".
Jutro pierwszym punktem papieskiej pielgrzymki będzie Msza św. o godz. 9.00 (15.00 czasu polskiego) na placu Rewolucji w Hawanie. O 16.00 (22.00) Franciszek złoży wizytę w pałacu prezydenckim, o 17.15 (23.15) weźmie udział w Nieszporach z duchownymi i klerykami w stołecznej katedrze, a o 18.30 pozdrowi młodzież w Centrum o. Félixa Vareli.
Swoją pielgrzymkę na Kubę Franciszek zawierzył wstawiennictwu Matki Bożej Miłosierdzia z El Cobre, błogosławionych: Olallo Valdesa i Józefa Lopeza Pieteiry oraz czcigodnego Felixa Vareli.
Po wygłoszeniu przemówienia nastąpiło przedstawienie obydwu delegacji. Zgromadzeni wierni skandowali: „To jest młodzież Jezusa Chrystusa”. Po chwili rozmowy z Raulem Castro w salonie lotniska Ojciec Święty udał się do siedziby nuncjatury apostolskiej, która będzie gościła go podczas pobytu na Kubie.
RS, KAI