• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Chorwacja wysyła migrantów na Węgry

Sobota, 19 września 2015 (20:23)

Chorwacja „kłamała w żywe oczy” Węgrom i Unii Europejskiej, twierdząc, że zawarła dwustronne porozumienie z władzami w Budapeszcie w sprawie przewiezienia tysięcy migrantów do węgierskiej granicy – oświadczył w sobotę szef dyplomacji Węgier Peter Szijjarto.

 

Chorwaci, zamiast zająć się rejestracją migrantów, odsyłają ich prosto na Węgry.

– Cóż to za solidarność europejska? – spytał. Postępowanie Chorwacji w kwestii uchodźców uznał za „naruszenie suwerenności Węgier”. 

– Po raz kolejny Węgry pozostawiono w potrzebie. Będziemy bronić Unii Europejskiej, granic strefy Schengen i będziemy bronić Węgier zgodnie z regułami europejskimi – powiedział Szijarto. Dodał, że przyspieszona zostanie budowa ogrodzenia wzdłuż granicy z Chorwacją.

Wcześniej w sobotę premier Chorwacji Zoran Milanović oświadczył, że jego kraj nadal będzie wysyłał imigrantów na Węgry, pomimo ostrego sprzeciwu ze strony Budapesztu.

– Zmusiliśmy ich (Węgrów), wysyłając tam ludzi i będziemy dalej to robić – powiedział Milanović dziennikarzom podczas roboczej wizyty w chorwackim mieście Beli Manastir oddalonym zaledwie kilka kilometrów od granicy z Węgrami, skąd imigranci zostali przewiezieni autobusami na węgierską stronę.

Rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs oświadczył w sobotę, że Chorwacja zawiodła Węgry i UE, nie chroniąc odpowiednio zewnętrznych granic UE. Oskarżył Zagrzeb o odstąpienie „od wszystkich zobowiązań prawnych”.

Rząd Węgier zarzuca władzom Chorwacji, że w piątek bez wcześniejszego uzgodnienia przetransportowały autobusami i pociągiem ponad 8 tys. imigrantów przez granicę chorwacko-węgierską. Węgrzy twierdzili, że musieli rozbroić chorwackich policjantów eskortujących pociąg.

Budapeszt stoi na stanowisku, że przewożąc migrantów, Zagrzeb zachęca ich do nielegalnego przekraczania granicy z Węgrami, czyli do popełnienia przestępstwa.

Premier Milanović oświadczył, że Chorwacja nie może przyjąć i nie będzie przyjmować już ciężaru migrantów, rejestrować ich ani umieszczać w obozach. Według MSW w Zagrzebiu, do Chorwacji przybyło ponad 14 tys. migrantów.

– Co więcej możemy zrobić? – mówił premier.

– Witajcie w Chorwacji, możecie przez Chorwację przejechać. Ale jedźcie dalej. Nie dlatego, że was nie lubimy, ale dlatego, że (Chorwacja) nie jest waszym celem – dodał.

Chorwacja zamknęła siedem z ośmiu przejść granicznych z Serbią po tym, gdy Węgry zamknęły swoją granicę z Serbią i na terytorium Chorwacji przedostało się kilkanaście tysięcy uchodźców.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w piątkowej rozmowie telefonicznej z premierem Milanoviciem zaoferował wsparcie techniczne i logistyczne przy przyjmowaniu uchodźców. Wskazał także na konieczność wzmocnienia ochrony zewnętrznej granicy UE oraz zwiększenia unijnej pomocy dla państw borykających się z zalewem migrantów. 

RP, PAP