Nie opuszczajcie ofiar
Piątek, 18 września 2015 (05:15)O znalezienie wolnych od przemocy rozwiązań konfliktów w Syrii i Iraku zaapelował Ojciec Święty Franciszek, przemawiając do uczestników spotkania zorganizowanego przez Papieską Radę Cor Unum.
Przemawiając do uczestników spotkania zorganizowanego przez Papieską Radę Cor Unum, Papież podkreślił, że w obliczu „oceanu bólu”, jaki wywołał konflikt w Syrii, Iraku i w krajach sąsiednich, „nikt nie może udawać, że nie wie” lub „opuszczać ofiar”.
Franciszek skierował mocne słowa do wspólnoty międzynarodowej, która „nie wydaje się zdolna znaleźć właściwej odpowiedzi” na to, co jawi się – powiedział – jako „jeden z najbardziej przytłaczających dramatów humanitarnych ostatnich dziesiątków lat”. A spośród ofiar konfliktu Ojciec Święty szczególną uwagę poświęcił prześladowanym chrześcijanom, „dręczonym z powodu swojej wiary, przepędzanym ze swojej ziemi, przetrzymywanym w więzieniach bądź wręcz zabijanym”. Jego zdaniem, są oni dowodem na to, że zło „niszczy budynki i infrastrukturę, ale przede wszystkim niszczy sumienie człowieka”.
Nowi męczennicy Kościoła zostali upamiętnieni przez Papieża również na początku spotkania z grupą pięciu tysięcy młodych osób konsekrowanych, które odbyło się również dzisiaj rano w auli Pawła VI. Im Papież powiedział, że nosi ze sobą mały krzyż podarowany mu przez irackiego kapłana.
– Ten krzyż miał w ręku kapłan, któremu podcięto gardło, bo nie chciał się wyprzeć Jezusa Chrystusa – przypomniał Franciszek.
W obliczu świadectw „naszych dzisiejszych męczenników”, jeszcze liczniejszych niż świadectwa pierwszych wieków, Papież podkreślił, że wciąż „Kościół dopełnia w swoim ciele braki męki Chrystusa”. Na ataki i prześladowania Kościół odpowiada bowiem, „dając odważne świadectwo Chrystusowi, poprzez pokorną i żarliwą obecność, szczery dialog i wielkoduszną posługę wszystkim, którzy cierpią lub są w potrzebie, bez żadnej różnicy”.
Franciszek, przemawiając do uczestników sympozjum poświęconego duszpasterstwu ludzi ulicy, zorganizowanego przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, wskazał na ludzi cierpiących i zaniedbanych przez społeczeństwo, które chełpi się tym, że jest „nowoczesne”.
Franciszek podkreślił, że dzieci i kobiety, zmuszone do życia na ulicy lub zdobywania środków do życia na ulicy, „nie są liczbami, nie są »pakunkami« do wymiany”, lecz „istotami ludzkimi, które mają imię i twarz, i tożsamość podarowaną przez Boga każdemu z nich”.
RP, KAI