• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Biało-Czerwoni bez porażki

Czwartek, 17 września 2015 (09:47)

Polscy siatkarze wygrali z Egiptem 3:0 (25:20, 25:23, 25:18) w swoim siódmym meczu w Pucharze Świata w japońskiej Toyamie. Biało-Czerwoni mają komplet zwycięstw. W piątek o godz. 12.10 (naszego czasu)  zmierzą się z Australią.

 

To miał być jeden z łatwiejszych rywali w Japonii, ale zawodnicy już przed spotkaniem przestrzegali, że nie wolno stracić koncentracji. Francuski szkoleniowiec Stéphane Antiga nie dał też odpocząć podstawowym zawodnikom i wystawił żelazny skład.

Tym bardziej że Polacy mają w Japonii spory kłopot z wejściem w mecz.

– Jesteśmy jak diesel, potrzebujemy trochę czasu, by się rozkręcić – tłumaczył nawet Piotr Nowakowski.

Tak było też tym razem, mimo że Egipt jest jedną z najsłabszych drużyn w tej imprezie. Biało-Czerwoni przegrywali 2:5 w pierwszym secie, kiedy Antiga poprosił o czas.

– Panowie, zaczęliśmy mecz – powiedział do zawodników.

Mistrzowie świata tym razem w miarę szybko się obudzili. Mimo kłopotów w przyjęciu potrafili doprowadzić do wyrównania 10:10, a później zwyciężyli 25:20.

Druga partia to popis Bartosz Kurka na zagrywce i spokojna, konsekwentna gra w ataku. W końcówce Polacy jednak sami sobie skomplikowali grę, kiedy słabe przyjęcie i błędy własne spowodowały remis 23:23. Antiga wziął przerwę, rozrysował kolejną akcję Fabianowi Drzyzdze i... Polacy tylko dzięki podwójnemu odbiciu u rywali zdobyli punkt. Przy kolejnej piłce Egipcjanie znowu się pomylili, po ataku zagrali w aut, a Biało-Czerwoni triumfowali 25:23.

W trzecim secie mistrzowie Afryki nie potrafili już zaszkodzić Polakom. Antiga przy prowadzeniu 17:11 postanowił nawet dać odpocząć Michałowi Kubiakowi i w jego miejsce oddelegował Artura Szalpuka, później wszedł też wracający po kontuzji kolan Karol Kłos. Polacy wygrali 25:18 i cały mecz 3:0. 

Egipcjanie w Japonii nie wygrali jeszcze ani jednego meczu. Nic nie zapowiadało tak słabego startu afrykańskiego zespołu, który przyleciał do Azji po 12 z 13 wygranych spotkaniach – w Lidze Światowej oraz mistrzostwach kontynentu.

Biało-Czerwoni po raz pierwszy w historii triumfowali w siedmiu z rzędu meczach w Pucharze Świata.

W japońskim turnieju w ciągu 16 dni systemem każdy z każdym 12 drużyn walczy o dwie przepustki na przyszłoroczne igrzyska w Rio de Janeiro. To pierwszy turniej, w którym można wywalczyć olimpijską kwalifikację.

Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Bartosz Kurek – 14 punktów.

Polska: Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Rafał Buszek, Mateusz Bieniek, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak i Paweł Zatorski (libero) oraz Mateusz Mika, Marcin Możdżonek, Dawid Konarski, Artur Szalpuk.

 

Egipt: Ahmed Abdelhay, Ahmed Shafik, Abd Elhalim Mohamed Abou, Ahmed Elkotb, Hossam Abdalla, Mamdouh Abdelrehim, Mohamed Hassan oraz Mohamed Thakil.

RP, PAP