• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Bolesne wkłucie

Środa, 16 września 2015 (01:02)

Lekarze boją się zgłaszać niepożądane odczyny poszczepienne, a rodzice, których dzieci odchorowały wkłucie, nie są traktowani poważnie.

W Sejmie odbyła się wczoraj debata „Obowiązek szczepień w Polsce”. Lekarze i rodzice nie znaleźli jednak wspólnego języka z przedstawicielami resortu zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Urzędnicy posługują się statystykami i suchymi formułami typu: „szczepienia to najlepsza profilaktyka”, z kolei lekarze i rodzice na co dzień widzą, jak szczepionki wpływają na zdrowie niektórych maluchów. 

W krajach UE szczepienia są dobrowolne, nie szczepi się noworodków od pierwszych dni życia, tylko np. od 3. miesiąca życia, nie szczepi się wszystkich dzieci na WZW B i BCG, tylko te, których np. matki są chore.

Lekarze zwracają uwagę, że nie ma badań, w jaki sposób układ immunologiczny odpowiada na te wszystkie przeciwciała podane jednorazowo. U dzieci wzrasta natomiast liczba chorób przewlekłych immunologicznych, padaczek, alergii. Stwierdzają, że powikłania poszczepienne są faktem, to nie jest wymysł rodziców, trzeba je monitorować i dbać o zdrowie dzieci.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Izabela Borańska-Chmielewska