Dziś w „Naszym Dzienniku”
Bolesne wkłucie
Środa, 16 września 2015 (01:02)Lekarze boją się zgłaszać niepożądane odczyny poszczepienne, a rodzice, których dzieci odchorowały wkłucie, nie są traktowani poważnie.
W Sejmie odbyła się wczoraj debata „Obowiązek szczepień w Polsce”. Lekarze i rodzice nie znaleźli jednak wspólnego języka z przedstawicielami resortu zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Urzędnicy posługują się statystykami i suchymi formułami typu: „szczepienia to najlepsza profilaktyka”, z kolei lekarze i rodzice na co dzień widzą, jak szczepionki wpływają na zdrowie niektórych maluchów.
W krajach UE szczepienia są dobrowolne, nie szczepi się noworodków od pierwszych dni życia, tylko np. od 3. miesiąca życia, nie szczepi się wszystkich dzieci na WZW B i BCG, tylko te, których np. matki są chore.
Lekarze zwracają uwagę, że nie ma badań, w jaki sposób układ immunologiczny odpowiada na te wszystkie przeciwciała podane jednorazowo. U dzieci wzrasta natomiast liczba chorób przewlekłych immunologicznych, padaczek, alergii. Stwierdzają, że powikłania poszczepienne są faktem, to nie jest wymysł rodziców, trzeba je monitorować i dbać o zdrowie dzieci.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym